Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 80 z 81   [ Posty: 1605 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 77, 78, 79, 80, 81  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 3 mar 2018, o 23:24 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
Panowie jest okazja na dodatkowego ala Mastera na Warsaw Comikon w Kwietniu(20-22.04) jak dobrze pamiętam.
Więcej info tutaj:
https://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=24&t=54282
Ja się piszę.
Co wy na to ?
Trza by dać znać chłopakom ile z nas się wybierze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 6 mar 2018, o 00:18 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 maja 2015, o 08:40
Posty: 785
Systemy: WFB
Zapłaciłem za Mastera w świdniku , To kto jedzie ?

_________________
Skullcrushan Napadu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 8 mar 2018, o 15:46 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
No niestety ja nie dam rady. Mam ważną sprawę w piątek wieczorem przed wyjazdem na której muszę być. Nie mam siły na nocne lub wcześnie ranne wycieczki do Świdnika :(.
Szykuję się na prawie Mastera na ComicCon w Nadażynie w przyszłym miesiącu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 9 mar 2018, o 10:31 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2014, o 22:14
Posty: 1250
Lokalizacja: Łódź
Systemy: 9th age, Hobbit, Bolt Action
Poznam także: Gaslands, Kings of War
Ja też nie jadę. Będę uczył młodzież :D to ważniejsza sprawa!

_________________
Jesteśmy rycerzami, którzy mówią: Ni ! Ni ! Ni !

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 9 mar 2018, o 13:38 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
Skoro nie jadę to ci pomogę uczyć młodzież.
Może zabiorę też swoją młodzież na nauki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 9 mar 2018, o 17:02 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2014, o 22:14
Posty: 1250
Lokalizacja: Łódź
Systemy: 9th age, Hobbit, Bolt Action
Poznam także: Gaslands, Kings of War
No to Szczyrk będzie w Międzybrodziu Bialskim

_________________
Jesteśmy rycerzami, którzy mówią: Ni ! Ni ! Ni !

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 10 mar 2018, o 12:59 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2014, o 22:14
Posty: 1250
Lokalizacja: Łódź
Systemy: 9th age, Hobbit, Bolt Action
Poznam także: Gaslands, Kings of War
Uwaga uwaga! Drugi team na DMP do krakowa! Kto chce być w tym teamie? Ja na pewno. Resztę proszę jednoznacznie się okreslić, bo na początku kwietnia trzeba zaplacić wpisowe.

_________________
Jesteśmy rycerzami, którzy mówią: Ni ! Ni ! Ni !

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 3 kwi 2018, o 15:14 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
Panowie ponawiam pytanie.
Wybiera się ktoś ze mną na prawie mastera do Nadażyna 21-22.04.2018
Nadal są miejsca!!!
Cytuj:
Wejściówka: Łącznie 50 zł. Płatnę do 07.04.2018 po tej dacie nie gwarantujemy miejsca. Osoby dokonujące przedpłatę otrzymają +3 pkt
20 zł przed płata + Bilet Comic Con (po przedpłacie dostaniecie od nas kod rabatowy i wejściówka 3 dniowa wyniesie 30zł.)
więcej informacji znajdziecie tutaj:
https://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=24&t=54282
Dajcie znać jak najszybciej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 6 kwi 2018, o 08:58 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2012, o 17:55
Posty: 2533
Systemy: WFB
X-Wing
Kto gra na dmp w składzie Ośmiornica 2?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 6 kwi 2018, o 09:22 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2014, o 22:14
Posty: 1250
Lokalizacja: Łódź
Systemy: 9th age, Hobbit, Bolt Action
Poznam także: Gaslands, Kings of War
Ośmiornica II
1. Galahad
2. Bartool
3. Yrsen
4. Maciek Łepkowski
5. może Jędrek Czarnojan

_________________
Jesteśmy rycerzami, którzy mówią: Ni ! Ni ! Ni !

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 24 kwi 2018, o 16:57 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
Panowie mały raport z ComiConu.
Plusy: Lokalizacja fajna, blisko, fajny hotel za małą kaskę znalazłem i zajazd z dobrym żarciem w drodze do hotelu.
Minusy: Hałas i jeszcze raz hałas momentami człowiek sam siebie nie słyszał (i przegrywał wygrane gry).
Kanadian organizując turniej nie wiedział, że nasz ogródek będzie na wprost głównej sceny ComiConu co okazało się fatalne w skutkach.
Gracze padali jak muchy i frekwencja spadała z gry na grę.

Rozpa:
Grałem na kontrze. 3 bolce, Speary, 2xCoki, chariot, czarka z alch. i witch., 10xDark Riders, (bezsens nr.1 tej rozpy. Chłopaki nie grają w tej kombinacji), altar samopas, BSB z kultem Olarona (glówny bezsens mojej rozpy. Na turnieju okazało się ze nie daje 18" przerzut liderki i 40 ptk. do piachu :( ). Warlocki z Cosmo. Rozpa do poprawki.
Gierki:

1) Miałem grać z AS'em ale chłopak jak zwykle się spóźnił i przyszedł jak już grałem z Gobosem.
I chwała Asowi za to :).
5-15 (albo 6-14) z Gobosem.
Wybrałem Witchcraft zamiast Alchemii i nie miałem czym zdjąć klepaczy na COKach.
Mizialiśmy się po obu stronach remisowo. Przespałem moment kiedy moglem walić po herosac oraz otwarcie drogi po objective dla spearów z altarem (lesson learned). Gobo to wyczaił. Zgarną objective i cos utłukł magią i taki wynik.

2) Mirror z DE Romka 8-12 (nikt nie zgarnął objective)
Moja kulawa rozpa mimo wszystko była lepsza od jego armii na rydwanach.
Do trzeciej tury było z dobre 15-5 dla mnie.
I nagle ComiCon wyłączył mi myślenie :).
Na głównej scenie za moimi plecami ruszył z finałem balu przebierańców (Cośplej czy jakoś tak), kupa ludu się zebrała, duchota i HAŁAS!!.
Po genialnych ustawieniach czarki, rzucam jedyny czar, który mogę czyli -1ASv na Coki Romka i zabijam czarkę za pomocą rzutu 6,6,6,5,4 z pięciu kosci, Romek nie dispeluje :). Do tego pamiętając błędnie że mój BSB nie rozdaje przerzutu w 18" ustawiam się na 14" od włóczni, które dostają na maske CoKi Romka. Odpalam AP banner i zabijam 4 szt. sam tracąc z 10 włóczni. Jestem na dobrej drodze do szczęścia, mam je na widelcu (albo na włóczni), ale nie zdaję stedfast na 8 i za coki je zaganiają.
Po drugiej stronie stołu moje Harpie odginaczki w ilości 1 zdecydowały się uciekać prosto pod nogi moich Coków, które nie zdały LD9 po złapaniu Dark Riders. i nie mogły się zreformowć i patrzą się trochę w inną stronę. Drugie Coki samotnie atakują Maduzę i póżniej włócznie. W efekcie giną dzielnie ratując chwilowo droższe Coki odcięte od walki przez własną harpie, która w mojej turze zdecydowała się jeszcze zebrać na LD3 :( przed nosem Coków.
W efekcie magicznej 3 tury tracę harpie, 2xCoki i Generała, włócznie i później korsarzy. A bo tak. Grę kończymy na 4 turze. Może bym się odbił jakbym grał do końca bo widziałem okno jak dorwać jego czarkę moim BSB, Warlockami i DR ale czas zakończył nam grę.

3)10-10 Z Lysanderem.
Łeb mi pęka. Całe szczęście Rafał czuje się jeszcze gorzej. Idziemy szybciutko do Guldura bierzemy remis i kończymy sobotnie granie.

4) Patrzę w parowania na Niedzielę a tam KLOPS !!!. Łoł FUCK co za kur, zjeb... turnej.
Całe szczęście Klops rano się chwilę spóźnia, przeciwnik Wywerny też. Szybki myk zmiana paringów i gram z krasiami (2 miejsce na turnieju).
Widząc jego rozpę mówię WOW jak ja mam to przepchnąć.
Jeszcze pechowo gramy Flagi a tam nie ma opcji żeby coś mu zabić takie to duże.
Mam moment odbicia gdzie mógłbym walnąć oddział strzelaczy, złapać żyrki i spróbować dorwać objective żeby ugrać remisik. Niestety CoKi i harpie decydują się zwiać za plansze po tym jak organki zabijają mi CoK rydawan. Drugi Oddział Coków nie robi wystarczającej roboty i finalnie ratuje się ucieczka zachowując punkty.
Finalnie tracę 19 puntków.

5) Dostaję Baja i idę oglądać Sil'a, który walczy na 2 stole z moimi krasiami.
W tej chwili chyba grają już tylko 3 albo 4 stoły. Reszta siedzi przy naszym i obserwuje grę.
Po trzeciej turze widzę, że DE Sila nie maja szans się odbić. Spadam do domu.
Z tego co widziałem to chyba Sil obskoczył maskę.

To tyle.
Co do Lysandera i jego rozpy ala Dębęk to było następująco:
1) 17-3 Lizaki.
2) 1-19 z Shino
3) 10-10 nasz remisik.
4) 19-1 z Taldim i jego DE
5) nie grał.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 12 lip 2018, o 13:12 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 maja 2015, o 08:40
Posty: 785
Systemy: WFB
No i jak tam po masterze ?
Chciałbym: podziękować Dominikowi za ogarnianie i poganianie w zakresie DMP, pogratulować Bartoolowi dobrych wyników i reszcie mojego Immortal squadu. Wyszło tak jak chciałem - fajna zabawa.
Czekam na jakieś raporty ;)

_________________
Skullcrushan Napadu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 13 lip 2018, o 13:30 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2014, o 22:14
Posty: 1250
Lokalizacja: Łódź
Systemy: 9th age, Hobbit, Bolt Action
Poznam także: Gaslands, Kings of War
Napadzior napisał(a):
Chciałbym: podziękować Dominikowi za ogarnianie i poganianie w zakresie DMP


Polecam się ;)

_________________
Jesteśmy rycerzami, którzy mówią: Ni ! Ni ! Ni !

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 8 sie 2018, o 10:48 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
Turniej w Rawie Mazowieckiej.
Panowie co się wybierają na turniej to mają własny środek transportu czy odebrać kogoś z dworca w Skierniewicach?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 1 lut 2019, o 00:48 
Gracz roku 2014 - WFB
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 cze 2011, o 21:43
Posty: 4249
Systemy: WFB:
High Elves - 3000pkt
Vampire Counts - 1000pkt
Na turniej Smoka Wawelskiego w Zielonkach pojechaliśmy z Czterema Smokami w drużynie. Szczęście i MU dopisały, bo zdobyłem 76pkt indywidualnych z 5 bitewek rozpą poniżej :)

Cytuj:
High Prince on Ancient Dragon @ 940 Points
- Army General
- Lucky Charm
- Great Weapon
- Longbow
- Martial Discipline
- Lightning Reflex

Commander on Dragon @ 720 Points
- Battle Standard
- Queen’s Cavalier
- Great Weapon
- Martial Discipline
- Lightning Reflex

Mage on Giant Eagle @ 250 Points
- Wizard Adept (Path of Cosmology)
- Master of Spellcrafting
- Martial Discipline
- Lightning Reflex

Mage on Giant Eagle @ 250 Points
- Wizard Adept (Path of Divination)
- Master of Spellcrafting
- Martial Discipline
- Lightning Reflex

5 Highborn Lancers on Elven Horses @ 280 Points
- Champion
- Musician
- Heavy Armour
- Shield
- Lance
- Martial Discipline
- Lightning Reflex
- Scoring

5 Highborn Lancers on Elven Horses @ 280 Points
- Champion
- Musician
- Heavy Armour
- Shield
- Lance
- Martial Discipline
- Lightning Reflex
- Scoring

5 Elein Reavers on Elven Horses @ 190 Points
- Bow (3+)
- Light Lance
- Light Armour
- Vanguard
- Feigned Flight
- Light Troops
- Martial Discipline
- Lightning Reflexes

5 Elein Reavers on Elven Horses @ 190 Points
- Bow (3+)
- Light Lance
- Light Armour
- Vanguard
- Feigned Flight
- Light Troops
- Martial Discipline
- Lightning Reflexes

5 Elein Reavers on Elven Horses @ 190 Points
- Bow (3+)
- Light Lance
- Light Armour
- Vanguard
- Feigned Flight
- Light Troops
- Martial Discipline
- Lightning Reflexes

20 Flame Wardens @ 605 Points
- Champion
- Standard Bearer
- Musician
- Rending Banner
- Heavy Armour
- Halberd
- Aegis (4+)
- Fight in Extra Rank
- Fearless
- Martial Discipline
- Lightning Reflex
- Scoring

20 Flame Wardens @ 605 Points
- Champion
- Standard Bearer
- Musician
- Rending Banner
- Heavy Armour
- Halberd
- Aegis (4+)
- Fight in Extra Rank
- Fearless
- Martial Discipline
- Lightning Reflex
- Scoring

Obrazek

1. Team Russia i Leśne Elfy :)

Parowanie ogarnięte wcześniej. Miałem grać z TK lub DE, ale nasz zawodnik bardzo chciał DE w ostatniej chwili, więc dostały mi się Leśne Elfy na Łosiu, Drzewie z Divination, 2x10 Poisonów, 2x15 Łuków, Driadach i Treekinach. BSB chował się przed Łosiem z lewej strony, a Generał napierał z prawej i tak zmierzałem do przeciwnika, dostając 1-2 rany na Star Dragonie co turę. Jak został na 1 ranie, postanowiłem zaryzykować i wpaść w Drzewo, bo inaczej zaraz by znowu umarł. Kawaleria i Wardensi zgarnęli dwa Garnce, a BSB wyleciał na Łuki, gdy Łoś poleciał ratować Drzewo. Niestety wtedy zaczął się festiwal szczęścia dla przeciwnika. Te 30 pestek i 6 poisonów zdjęło mi BSB w turę, potem jedne Łuki zastrzeliły mi Kawalerię na raz, a drugie Fasta. Smok też nie zabił Drzewa przez 2 tury CC, mimo Divine'ów. Starałem się jeszcze dobić Drzewo drugimi Wardensami, bo została ostatnia rana, ale nie wbiłem nic i oblałem Steadfasta. Zrobiłem scenariusz i to w sumie tyle. 6:14.


2. Mroczne Elfy ;)

Tutaj wzięliśmy drużynowo remisik, ale i tak zagraliśmy. Gwardia na wypasie z herosami, Kocioł z +1 to Wound, dwie 25tki Spearmenów, Warlocki, Fasty, COKi. Smokami zaleciałem z flanki i starałem się przeżyć magię. Wardeni dostali szarżę COKów, odpaliłem Razora i ostatecznie zagoniłem, wpadając w Kocioł. Drudzy zaszarżowali w Gwardię, dostali +1 do Siły i zabili kilkunastu, po czym niemalże sami wyparowali. Strzelanie i ofensywna magia szły w Warlocków. W końcu na stole została Gwardia i Speary, które szły do przodu głównie, a trochę bałem się w nie wpadać z +1 to Wound i Witchcraftem. W Gwardię poszła kanapka z Wardenów którzy uporali się z Kotłem (drudzy nie przeżyli kolejnej rundy) i Smoka, który w nich wcześniej zionął, także udało się wreszcie przepchnąć ten klocek. Ancient dostał Random Movement i nie mógł pomóc, więc wykończył Warclocki, wystawiając się na Włócznie. Nie udało mi się zbić Wheel Turnsa i Smoka uratowały jedynie Save i Heraditary. Następnie pomógł tam BSB i razem pogonili oddział wpadając w drugie Włócznie, które bez wsparcia magii i kotła szybko wyparowały. 20:0 (okazało się, że nasze WE dostały 0:20, więc na jedno wyszło drużynowo).


3. Demony 8)

Kurtyzana, Pestkownica w Plagusach z T5, Bloodki, Furie, Crushery i Putridy z T5. Nie wiedziałem za bardzo czego się spodziewać, bo to nowy podręcznik, ale musiałem szybko wejść Smokami w CC, bo leciały we mnie 3 bolce co turę i BSB już ledwo zipiał na 2 ranach. Smok wyleciał na przeciwko Putridów i dostał szarżę. Ustał to, zabijając ze 2, po czym dopchnąłem Wardenów i tak to powoli grindowałem. Na boczek Smoka weszły Crushery i Kurtyzana. Myślę, że był to spory błąd w tym momencie, ponieważ przeciwnik skupił się na zbijaniu Siły z Wardenów, a wpuścił mi Heraditary oraz Re-Rolle i Divine'y na Ancienta z 1 wbitą raną, którym krzyknąłem Chellenge. Wybrał championa z Crusherów, na którym nabiłem maksymalnego overkilla, dokładając jeszcze kilka ran na Putridach z Wardenów i nie za bardzo miał czym uderzać, biorąc pod uwagę że większość modeli stykało się jedynie ze Smokiem. Wygrałem o 5 i sypnąłem wszystko po kolei, łącznie z ranną Kurtyzaną (dostała z Łuku od Fastów). Na koniec dostałem szarżę Plagusów w resztki Wardenów i Bloodków w Smoka na flankę, który nie mógł się obrócić. Ostatecznie straciłem oddział, a Smok pozabijał Bloodki z wrzuconymi Divine'ami i Re-Rollami. 17:3.


4. Undying Dynaties :?

Divination w Szkieletach, Ushatki z Łukami, wielki kloc Rydwanów, Kaszkiet, Gigant, 2xWęże z Poisonami i 2xSkorpion. Wardeni i Kawaleria idą po znaczniki, a Smoki zalatują za górkę, aby potem wejść na flankę. Całą magię i strzelanie dostaję w Ancienta, który pada później tuż przed szarżą od 2 oddziałów Węży. Odginam rydwany i wbijam się Wardenami na flankę Uszatek oraz BSBkiem na przód. Oddział pęka i Smok ląduje w szkieletach z Kadrą. Gigant wpada w zreformowanych Wardenów i dość pokaźnie ich rani z Divine'ami, Smok tłucze oddział po kolei (Champion, Hiero, Divination itd.). Drugi klocek i Fasty ogarniają Węże, a Skorpiony polują na Magów i Kawalerię ze znacznikiem. Poświęcam maga aby znów odgiąć rydwany, Gigant sprowadza PG do 2 sztuk, a BSB uwalnia się ze szkieletów. Na koniec szarża w Giganta i +1 do Siły, a potem overrun w Rydwany, w których zabijam herosa. 16:4.


5. Orki i Gobliny :|

Dwie katapulty, Balista, Shamanism, Ork z +D6 do wszystkiego w Dzikach, Pajonk, Gobliny, horda Savage'y, 2xSquigi i 2xRydwany. Idę na przód Wardenami pod koła Squigom i wlatuję tam Magiem aby zniszczyć jedną z katapult. Dostaję szarżę i tracę Maga, ale wymieniam go dodatkowo też za Squigi. BSB dostaje z Katapulty tylko 1 ranę, a Generał szaleńczą szarżę Waaagh z Rydwanów na pół stołu. Wbijają mu 1 ranę ostatecznie, bo Heraditka pomaga. Gargantula próbuje zachodzić od flanki, a drugie Squigi szachują moją Kawalerię i Fasty. Savage i Dziki idą na przód, a Balista na 6+ wbija 3 rany na Generale, którym wycofałem się poza zasięg strzelania. Podchodzi pod nos Wardenów, lecz nie chcę szarżować, bo nie zbiłem +1T. Światełkiem w tunelu było ustawienie Savage'y, ponieważ Ancient był tak wielki, że mógł dostawić się tylko do 1 figsa, i przy okazji Maga z Shamanismem. Zaszarżowałem więc, mimo 6 wbitych ran oraz dostawiłem BSB od flanki, a drugi Mag tymczasem odgiął Dziki. W kolejnej turze graliśmy bez Magii, Ork Zabójca wpadł w BSB (zadając mu 4 rany), a Ancient dalej tłukł Savage'y. Kowboj się złamał, a Savage uciekli. Smoki wpadły w Dziki, a Phoenix Guardami zaszarżowałem na bok Gargantuli, gdy zwolniło się miejsce. Gonię dziki i wpadam w drugie Squigi, a Kawalerią zajmuję scenariusz. Smoki przeżywają na ostatnich ranach. 17:3.


To tak po krótce. Ciężko opisywać wszystkie szachy i manewry jednostkami, gdy nie widzi się stołu, a jeszcze ciężej utrzymać Smoki przy życiu :P

_________________
Cytuj:
- Conan, what is best in life?
- To crush the enemies, see them driven before you, and hear lamentations of their woman.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 1 lut 2019, o 10:27 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2012, o 17:55
Posty: 2533
Systemy: WFB
X-Wing
Miodnie się czyta takie raporty. Do oceny bardzo dobry brakuje tylko po jednym zdjęciu armii przeciwnika z nim samym w tle :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 1 lut 2019, o 17:47 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2010, o 15:46
Posty: 776
To ja dodam parę słów o moim Smoczym zalatywaniu na DMK

9-11 Z Ruskim na UD, ten team z 3 miejsca. (powinno być 6-14, ale tak policzyli bo nie chcieli karniaków byliśmy po czasie)
Klocek Chariotów z BSB co dawał WS??, Klocek węży, który dostawał regenę 5+, 4 latacze z Res.5, 4 Uszatki z łukami, trochę łuków i magowie Divinacja w bunkrze.
Dużo macania a potem kluczowa runda, w której wpadam prawie wszystkim (Smok, 2xHydra, 2xChunting Chariot na ostatnich HP) w klocek węży. Miał na nim wrzucone 2 buffy ale nic strasznego. Niestety Zionięcia z Hydr zużyłem turę wcześniej (o głupoto i braku ogrania z trupimi armiami). Impakty i zionięcie smoka nie kulnęły ataki też i utknąłem. Finalnie dostałem szarże na bok Smoka z chariotów (bo mi nie chciało się go przesunąć o 2mm na koniec kombatu :(). Całe szczęście koniec gry uratował jego życie :)
Wydaje mi się że Ruska dałoby się ograć jakbym nie wypluł zionięć turę wcześniej i miał troche wiecej szczęścia w kościach :(.

9-11 Z Crane i jego VS
Abonka, 2xDoom Wheel, jakięs 2 kocki piechoty, Demon, klocek toxiców, 3 magów z Okultyzmem. i coś tam jeszcze. Ogólnie jak zawsze ze szczurami kupa mocnego strzelania.
Jakoś się z kolega nie dogadaliśmy i graliśmy normalną grę zamiast wziąśc remisy jak inni.
Chyba myślał, że łatwo mu pójdzie i zaliczy maseczkę dla drużyny ;)
No to gramy.
Z pełną pompą do przodu tylko smok się kitrał przed jego magami z Okultyzmem w klocku Toksycznych klepaczy.
W ostatniej mojej turze zabijam Demona i jest około 15-5 dla mnie (- scenariusz, bo mam tylko 2 scoringi).
Ale musimy dograć ostatnią turę przeciwnika. Tylko magia może zaboleć. Trzymam wszystkie dispell dice na Grave Calls. Jest 5 do 5.
Nie dispeluję, Na 2d6 ilość hitów 10 ilość ran 6 ilość ASv z mojej strony 0. I tak czysty smok spada w ostatniej turze.

20-0 ze źle złożonymi i słabo zagranymi SE.
Tak źle złożonymi i zagranymi że szkoda pisać.
Łoś spada w drugiej turze po kolejnej turze przeciwnik poddaje grę.

16-4 Mamut i jego VC.
2x Karoca, 2x klocek szkieli, Gienio na jakimś war platform, jakiś BSB, Mag znowu z Okultyzmem. Krzykacz, 6 latających klepaczy co nic nie zrobili, i chyba tyle.
Pierwsze 2 tury śpię ja i moje kości.
W trzeciej zjadam śniadanko, budzę się, chowam żółte ośmiornice do pudełka i biorę inne.
Sporo macania sporo kitrania smokiem bo Krzykacz i Okultyzm.
Mamut napiera. Hydry próbują złapać maga z Okultyzmem.
Gienio VC wbija się w Hydrę ta regeneruje jak szalona ustała kombat.
Kolejne kombaty wygrywa i finalnie gienio się sypie.
Kończymy w 5 turze (bo czas).
Ja pamietam że dogadaliśmy się z Mamutem, że gramy ile się da, a on że do 5 tury.
Zwłąszcza że rzeszta teamu gra w najlepsze na stołach obok. Mamut po prostu cwaniakuje i ratuje punkty za scenariusz.
Spieramy się chwilę w końcu decytujemy się na rzut kością.
Kto więcej to jego racja. Niestety przegrywam ten rzut.
Stół pozamiatany do 0 ale jedna Hydra na ostatniej ranie smok też i nie zdążyłem zgarnąć objective.
A mogło być 19-1 dla mnie ;(.

16-4 VS zapomniałem ksywki.
I znowu to samo Abonka, 2xDoom Wheel, jakieś 2 kocki piechoty w jednej Młynek w drugej dzwon z dużym magiem Okultyzmu (znowu), 2 małe klocki toxiców, 3xDżezaile :) 2x10 jakiś małych scoringów, które wygrały mi grę :)
Pełny napór do przodu.
Niestety Hydra w akompaniamencie meduz nie zabija dzwonu z magiem Okultyzmu.
Druga Hydra ginie w szarży na Doom Wheel'a nie zadając nawet jednego ciosu (WTF ??).
No to lekka cofka i punktujemy gdzie się da. Korsarze i DR zamiatają małe oddziały, magia i Chuntig Charioty zabijają dzwon. BSB na Altarze wybiega z włóczni i szaleje po stole. Nawet Abonka się go boi :). Finalnie nadrabiam punkty leczę smoczura do 4W, robię scenariusz i koniec turnieju.

Wydaje mi się że za wyjątkiem 3 gry to paringi były dla mnie dosć cieżkie, a jednak dało sie radę.
Zwłaszcza VS były trudne.
Bardzo fajnie się grało.
Nadal będę zalatywał na smoku.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 1 lut 2019, o 18:05 przez cluzoe, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 1 lut 2019, o 17:57 
Wielka Ośmiornica

Dołączył(a): 29 maja 2012, o 21:31
Posty: 2258
76 i 70 pkt naliczyłem super sprawa panowie. Naprawdę niewiele brakowało od jeszcze lepszych wyniczków co super cieszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 3 lut 2019, o 22:03 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2012, o 17:55
Posty: 2533
Systemy: WFB
X-Wing
Szkoda punktów w grze z Mamutem.
Lepiej chyba się nie dogadywać na takie akcje, albo zapisać na rozpisce do kiedy gramy tak żeby przeciwnik to widział. No ale wiadomo... mądry po szkodzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Macka Wyjazdowa
PostNapisane: 25 lut 2019, o 12:36 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2014, o 22:14
Posty: 1250
Lokalizacja: Łódź
Systemy: 9th age, Hobbit, Bolt Action
Poznam także: Gaslands, Kings of War
Moja relacja z Syreniego Śpiewu

I bitwa Lipek DL

Wylosowałem demony na dwóch dużych klockach z killerami bohaterów, prawie cała armia wytrzymałość 5 i zabójcza ilość magii, scenariusz capture the flag. Od początku źle zagrane plus niekorzystny scenariusz i już od połowy gry bronilem tylko punktów. Dwie komety zostały dosyć lekkomyślnie przeze mnie niezbite i tracę po nich połowę modeli (złe rzuty na pancerze). Ostatecznie zostaje mi oddział Knightly ordersów ze wszystkimi bohaterami, tracę objective i 3:17.

II bitwa JERZY HE

Najmłodszy gracz z teamu "4 wspaniałych". Scenariusz secure target więc w sam raz dla mnie. Duże hordy white lionów, swordmasterów i seaguardow, 3 bolce i odginaczki. Nie wyglądało to dobrze, ale samotna kawaleria na flance z 20" marszu idealnie ładuje się na bok zbąblowanej armii przeciwnika. Bolce spadają powoli z magii, odginaczki sprzątają pistoliersy, oddział electorali z inkwizytorem i demiśki szachują 3 hordy, a trojeczka demiśków trzyma objective. Ostatecznie przebijam się przez wszystkie hordy w combacie bez strat własnych. 20:0

III bitwa Myth EoS

Rozstawienie counterthrust, a scenariusz spoils of war. Zobaczyłem rakietnice, czołg, 60 kusz! Smoka, pistoliersów i demiśki i już jakos instynktownie uznałem, że mogę tam nie dojechać... zaczynam grę więc biorę słabszą flankę na ruszt. Kradnę demingami spoilsy i uciekam. Jedne demiśki giną z kusz, a drugie podnoszą znacznik i dalej uciekają. Czołg szachuje smoka i screenuje uciekajace demiśki. Salwa magii, rakietnic i kusz idzie w czołg zadajac mu jedną ranę. W międzyczasie zabijam na flance 10 kuszników, pistoliersów i jedne demiśki. Myth nie decyduje się na napór czołgiem i smokiem, a ja ze znacznikami uciekam poza zasięg rakietnic i kusz. 13:7

IV bitwa Baton HE

Kawaleryjskie elfy, rozstawienie frontline i ja rozpoczynam grę. Dzielę armie na dwie części i ustawiam się na flankach. Przeciwnik bąbluje się po stronie electorali, czołgu, pistoliersów i jednych demiśkow. Lewa flanka zostaje zajechana przez moją 20" kawalerię i zaczyna czyścić stół. Inkwizytor i jego electorale wszarżowują w knights of ryma z kowbojem i ledwo wygrywam combat. W międzyczasie pistoliersy robią kipisz w łucznikach i rydwanach panikując silver helmsów. Demiśki szarżują w orła po którym mają pewnego overruna w silver helmsów, a inkwizytor z oddziałem w 2 turze combatu łamie się i ucieka. Nie zostaje zagoniony i w następnej turze odwraca się. Obok czołg trzyma oddział spearów z klepaczem umożliwiając szarże knightly ordersów na bok spearów. Speary spadają, orzeł spada, silver helmsy spadają, inkwizytor i biskup giną w czelendzach z kowbojem. Mam średnie straty, ale objective mój i prawie wyczyszczony przeciwnik. Wyszło 19:1

V bitwa Grimgor UD

Kurła co za bitwa. Niby chciałem grać z tymi UD, ale 80% armii z lethal strikiemi, chore leczenie i boosty w magii... przegięta jest ta armia! Scenariusz spoils of war więc taktyka prosta - zabrać dwa znaczki i w nogi. W pierwszej turze zabiłem sfinksa z kuźni i pistoletów. W drugiej turze naruszyłem mocno kolosa i niestety zbliżył sie niebezpiecznie death star rydwanowy. Czołg w centrum stołu jako screen i ewentualna odginaczka. Nie zabijam giganta, a z ambusha wychodzą skorpiony, które odginają skutecznie moje klocki... rydwany po zabiciu pistoliersów szykują się do super szarży w mój główny klocek. Wpadają tam bez problemu i wbijają sobie prawie max boostów. Mimo ogromnej szarży tracę dwóch rycerzy i jest remis. Combatowe węże szarżują na klocek z inkwizytorem i umierają po dwóch turach combatu. Rydwany zadają tym razem rycerzom potężne straty, ale do combatu od boku dopchałem czołg i wygrywam o 2. Rydwany znikają i zostaje sam klepacz na rydwanie. W międzyczasie kolos rozwala mi czołg, a rydwanowy klepacz umiera od sonhstala. Kolos szarżuje na mojego bsb i knight commandera prawie umierając od sonhstala. Wbija mi po 2 rany na obu bohaterach. Ja się breakuje i uciekam, a on mnie nie dogania. W punktach wygrywam 12:8 i mam objective więc 15:5 ostatecznie dla mnie. Dużo dobrych save'ów i dużo fuksa uratowało tę grę.


Ogólnie ugranych 70/100 pktów z bitew. Czas na powrót do Imperium

_________________
Jesteśmy rycerzami, którzy mówią: Ni ! Ni ! Ni !

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 80 z 81   [ Posty: 1605 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 77, 78, 79, 80, 81  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL