Zmień rozmiar tekstu
Teraz jest 23 kwi 2018, o 15:29


Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 58 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 21:18 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lut 2013, o 00:12
Posty: 2052
Systemy: WFB
WoCH - ok 7000 - 8000 pkt
No widzicie jak ładnie barbara napisał:D..Myślę ze jest szansa, may zresztą silny głos Warszawy za zacy turniej w kopalni organizowany przez Urbana...ja bym widział termin grudniowy tradycyjnie :wink:...rozmawiałem dzisiaj z Urbanem i Kryspinem...oni sa generalnie na tak...oczywiście mnóstwo szczegółów jest do dogadania :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 21:23 
V-ce Hobbysta roku 2012
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2010, o 01:01
Posty: 5061
Systemy: Neuroshima Tactics, Infinity
ślivek napisał(a):
Problem jedynie widzę w miejscówce oraz na głównym pytaniu - kiedy.


Kalkulacja cen. Ci co nie mają pewniaków patrzą na wypas za bezcen najchętniej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 23:00 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Poczułem się wywołany do tablicy poprzez jedną wypowiedź...
Cytuj:
Nie po to Urban oddawał turniej w Zgierzu Warszawiakom, żeby nie było mastera w Łodzi w 2014 8) co i tak uważam, za przegięcie no ale..

Przykro mi, że gracze w Łodzi nie są w stanie wygrać turnieju na który przyjeżdża chociażby jeden Warszawiak. Nie jest to ani moja wina ani środowiska, pomimo że, poza 3 graczami przyjezdnymi walczyło tam 13 innych osób.
Rince wygrał bez machlojek, grał rozpą na ojco gdzie na PKS DE reprezentują znacznie solidniejszą siłę (duży biczys z beastem to doskonale obrazuje)
Tak, zmiana formatu o 400 pkt w górę względem pełnej frekwencji była argumentem.
O przetasowaniu ligi wypowiadał się nie będę, bo nie wypada.
Co się tyczy wsparcia przy głosowaniach minimalnym nakładem pracy... Nie ma chyba argumentu który jest sensowną kontrą.

Co do organizacji dużego turnieju, niech osoby zainteresowane pakowaniem się w to (w ogóle ktoś ma pojęcie jaki jest przy tym zapierdol? Tak, nie organizacja a zapierdol) powiedzą jaki to ma cel dla Łódzkiego środowiska?
Dla ilu graczy od nas taki turniej miałby być zorganizowany?
Dla 3? Bo tulu grało na ostatnich mackach, do tego jeden Francuz będący tymczasowo u nas, w parze z bodajże Sokołem który tą edycję sobie już dawno odpuścił.
Rozmawialiśmy dziś na ten temat w grupie Zembola i Kryspina na ten temat i jeden z argumentów faktycznie, ostudził mój wcześniejszy zapał.

Kto tak naprawdę i po co potrzebuje ten turniej? Inne środowiska które będą miały do nas blisko? Bo prestiż z takiego czegoś jest praktycznie żaden, nie licząc JEDNEGO miejsca na LL, czyli miejscu gdzie można rzucić gównem w kogoś innego z LL. A okazji do wtopy jest sporo (chociażby nowa edycja która może zasady przerzucić do góry nogami, co przy parówce może narobić niezłego burdelu. O innym formacie nie ma mowy, dlaczego/ IV LO nie przyjmie więcej niż 30 blatów, było sprawdzane i upychane a inne miejsce przy masterowej puli nagród, wymogu noclegu i sensownych nagród pociągnie zbyt duże koszty których wejściówki mogą nie pokryć. )
oczywiście to co piszę, nie jest oficjalnym stanowiskiem Maraudera. Rozmowy wewnątrz na ten temat nadal prowadzimy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 23:20 
Kałamarnica

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 20:29
Posty: 905
Lokalizacja: Bytom/Łódź
Taką solidną siłę reprezentowała ta jego rozpa, że go Azur zjechał warzywniakiem ;) synek jo Cię prosza.. dobrze wiesz o czym piszę..

_________________
Wojtek "Tularis" Jabłoński

Zainteresowany hyipami ? napisz

Wicher płakał jak zobaczył wyciąg z PayPala

Aktualnie na tapecie:
https://www.theadsteam.com/ref/wojab


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 23:27 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Tularis napisał(a):
Taką solidną siłę reprezentowała ta jego rozpa, że go Azur zjechał warzywniakiem ;) synek jo Cię prosza.. dobrze wiesz o czym piszę..


grałem z tym warzywniakiem sam mając ojro. Warzywniak to ostatnie czym bym to nazwał, banner-jestem-odporny-na-warhammera zarówno przy beaście czy Deathie nie jest do przepchnięcia.
Jak mi powiesz, czym VC lub DE tak złożone mają bić 50 chłopa z GW to stawiam Ci browara :D
A tego o czym piszesz przecież nie zaprzeczyłem, jedynie napisałem że przy innym formacie rozwój zdarzeń byłby prawdopodobnie ten sam ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 23:38 
Mątwa

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 22:28
Posty: 368
Systemy: wfb, wh40k
raz, Azur jest jednym z najlepszych graczy z Łodzi, więc miał prawo pojechać jednego z najlepszych graczy z Polski.
dwa, ta rozpa to nie był warzywniak. Raptem zamiast white lionów wziął swordmasterów a w HE i tak się liczy ASF. 4 bolce DE bardzo dobrze to siekają, ale Rince pewnie musiał walić po feniksach.
trzy, odbiegacie od tematu. Imo to jest najważniejszy temat na forum w tym roku, nie róbmy tu siary teraz. Urban mógł zrobić turniej pod Rince, co z tego, skoro dzięki temu mogliśmy zagrać z graczem na takim poziomie, a i tak nikt nie oszukiwał. Ja jestem zadowolony. A po co komuś z nas jakieś punkty do rankingu skoro i tak wszyscy jesteśmy na szarym końcu?

Ogarnijmy lepiej temat mastera. Możemy wrócić do propozycji z mojego postu? Obecnie są zgłaszane kandydatury. Potrzeba nam przedstawicieli, kogoś ogarniętego ze sceną masterową i organizacją turniejów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 23:41 
Gracz roku 2014 - WFB
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 cze 2011, o 21:43
Posty: 4213
Systemy: WFB:
High Elves - 3000pkt
Vampire Counts - 1000pkt
Urban, przesadzasz trochę z liczebnością tych klocków. Dodatkowo tutaj Tularisowi chodziło zapewne o to, że wystawione przeze mnie jednostki były turniejowo niegrywalne, bo Alarielle, Swordmasterów i Łuczników to zapewne nie wystawił nikt nawet przy dozwolonych Imiennych. Nie zmienia to faktu, że taka rozpiska okazała się posiadać zaskakująco dużo elementów karcących Wampiry :lol:

Sam wiesz po co był zorganizowany ten turniej, bo głośno o tym mówiłeś. Nie zmienia to faktu, że poprzez rozegranie jedynie 3 rund oraz poprzez nierozproszenie tamtego D&D, pomimo użytych 5 kostek ( musiałem rzucić 12+ na nich, a rzuciłem chyba 8 ) i tak raczej nie mogłem zagrozić Rince'owi w klasyfikacji turnieju ;)

P.S.: W sumie nagroda za 3 miejsce i tak mi bardziej odpowiadała niż za 1 i 2 :mrgreen:

_________________
Cytuj:
- Conan, what is best in life?
- To crush the enemies, see them driven before you, and hear lamentations of their woman.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 16 gru 2013, o 23:53 
Wielka Ośmiornica

Dołączył(a): 29 maja 2012, o 21:31
Posty: 2207
Urban - siedzisz duchem w mackach które były nie rok ani nawet nie dwa lata temu.
Graczy łódzkich ilu będzie na takim masterze? szacuję że faktycznie parunastu prędzej niż dwudziestu jednak jest to zawsze pewna ilość. spójrz na ostatnią parówkę na której grałeś i dodaj troszkę nadziei na to że ktoś więcej może wpadnie jak zobaczy dużą inicjatywę łódzką odpowiednio wcześniej zapowiedzianą (a parę osób więcej może się zjawić spokojnie - wierzaj bądź nie). Zwłaszcza że to faktycznie będzie duża sprawa zapowiedziana wcześniej i świadcząca coś o Łodzi i ci wszyscy którzy stwierdzają ze nie grają na masterach bo trzeba jeździć może wtedy chociaż przyjdą.

Co do tego co to da środowisku - kosztem "zapierdolu" (jak to poetycko ująłeś - z tego co kojarzę nie każdy organizator mastera to tak dosadnie nazywa chociaż faktycznie jest to sporo roboty) paru osób oraz pomocy w stylu przynieś, zanieś, wskaż drogę etc. mamy widoczność na tle Polski o większej skali niż Mistrzostwa Łodzi. Zwłaszcza jak zorganizuje się to na poziomie o co w sumie się tak bardzo nie martwię bo nie mamy takiego złego zaplecza jak się może wydawać, ale o tym troszkę niżej.
Ludzie marudzą (np rey) że wfb w Łodzi obumiera od dłuższego czasu. Będzie tak się działo jak będziemy zadawać sobie pytania "czy opłaca się tak męczyć by zrobić mastera?" zamiast po prostu zrobić porządnego mastera takiego po którym ludzie stwierdzą że fajnie jest w Łodzi grać. Takiego po którym gracze łódzcy poczują się bardziej graczami polskimi i będą częściej odwiedzać inne miasta. Takiego wreszcie po którym nowym graczom w Łodzi można będzie powiedzieć że organizowaliśmy mastera - mimo że co weekend możesz pograć w bezspinowym nie "masterowym" towarzystwie i się pośmiać to czasem organizowane są też takie eventy podczas których przyjeżdża śmietanka i można popatrzeć jak się gra na najwyższym poziomie a to wszystko w Twoim mieście.

Naprawdę dziwię się że sobie zadajesz takie pytanie Urbanie. Ja uważam że nawet jakby faktycznie z graczy łódzkich zagrało mniej niż 10 i tak uważam że taki master to jeden z najlepszych kopniaków jakie można dać środowisku by się rozruszało. Jak nie udany master to nie wiem co.

Dlaczego zaś uważam że wyjdzie i że mamy dobre zaplecze? Nie mamy złej organizacji (wystarczy że parę osób się zamknie i nie będzie bruździło na tuż przed masterem ;) a wiem że znaczna część osób na tyle się pohamuje a jak nie to reszta pohamuje się od zbyt agresywnych odpowiedzi by nie doprowadzić do eskalacji), nie mamy małej liczby blatów (to by było najgorsze jeśli by podczas parówki na 3k na stronę nie byłoby trochę miejsca obok stołu na położenie gratów), nie mamy małej ilości terenów a nawet jeśli nie dość to mamy super terenokreatorów (zarówno marauder robi duże ilości terenów dobrej jakości jak i wargaming czy wcześniej ośmiornica) a nawet jak nie dość to do następnego grudnia jest sporo czasu i można wiele pod tym kątem zdziałać. Uważam że mamy świetne umiejscowienie geopolityczne sprawiające że naprawdę dużo ośrodków może chcieć przyjechać, termin grudniowy nie ukrywam że jest fajny też dlatego że na koniec roku będą zarówno osoby które ciśnieniowo będą jechały bo ostatnie duże punkty sezonu jak i osoby które pojadą sobie na ostatni lajtowy turniej (parówki są lajtowe mówcie co chcecie). At last but not least mamy (imho) bardzo dobre osoby oceniające od strony modelarskiej i mam tu zarówno na myśli parę Bliz, Szynka (sprawdzonych oceniaczy) jak i całą resztę świetnych malarzy łódzkich.

IMVHO - osoba która uważa że zrobienie wspólnymi siłami mastera w Łodzi jest nieopłacalne mówi to świadomie bądź nie ale na szkodę środowiska łódzkiego.

Cieszę się że się odezwałeś - liczę że przywrócisz sobie zapał do zorganizowania tego i coś się razem ugra :)

Zapomniałem - nie interesuje mnie coś takiego jak miejsce na LL. Z nadzieją patrzę w przyszłość widząc że nowe idzie - zmiany regulaminu które wyglądają bardzo obiecująco. Nie mniej uważam że jeśli prestiż z organizowania dużej imprezy to nic to po co były robione mistrzostwa łodzi hmmm...


Ostatnio edytowano 17 gru 2013, o 00:03 przez ślivek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 00:03 
Gracz roku 2014 - WFB
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 cze 2011, o 21:43
Posty: 4213
Systemy: WFB:
High Elves - 3000pkt
Vampire Counts - 1000pkt
Uważam, że ze względu na koszty, z Łodzi i tak dużej frekwencji nie będzie. Dodatkowo, podobno "udziwniane" turnieje, w tym nawet PKS i Euro, nie chcą się w żaden sposób zadomowić u nas :?

_________________
Cytuj:
- Conan, what is best in life?
- To crush the enemies, see them driven before you, and hear lamentations of their woman.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 00:04 
Wielka Ośmiornica

Dołączył(a): 29 maja 2012, o 21:31
Posty: 2207
Gratki Azur - możesz skasować swojego posta bo nic a nic nie wniósł do tematu nowego. Jako że jesteś modem to kasując swojego od razu skasuj też i mój aby nie śmiecił.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 00:12 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lut 2013, o 00:12
Posty: 2052
Systemy: WFB
WoCH - ok 7000 - 8000 pkt
ale czemu udziwniane?Na border juz teraz po gdzieniegdzie przewija się nazwa Łódź w kontekście mastera a konkretnie parówki...przecież to nie wzięło się z znikąd :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 00:22 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Śliwek, zgadzam się z tym co napisałeś jednak mam wrażenie że nie uwzględniłeś jednej rzeczy w swoich kalkulacjach.

Aby grać na masterze nie można mieć żadnych proksów i trzeba mieć 100% pomalowanej armii

Co z tego że na ostatniej parówce było 8 par (de facto 7, odliczając singlowe osoby) skoro z tego wszystkiego na mackach mogły by zagrać może 2-3?
Kto w łodzi ma masterowo pomalowaną armię? 6 osób na dany moment grających? Tylko te osoby de facto by na tym skorzystały w jakiś sposób.

Tak, nie każdy org tak to określa. Ostatnim razem prawie cały klub się wypiął na imprezę zostawiając 3-4 osoby do pociągnięcia tego, oposuję to przez prozmat tego co do tej pory było. Co innego kiedy aktywnie wspiera imprezę 20 osób, wtedy każdy ma jedno mało wymagające zadanie, które w całości tworzą udaną imprezę małym nakładem sił.

WFB w Łodzi miało swoje wzloty, miało upadki i tego nikt nie zmieni. Teraz coś się rusza, za pół roku witamy nową edycję która może to polepszyć albo pogorszyć, to pytanie w sumie zadaje sobie każdy ośrodek który walczy o frekwencje. "9 edycjo, czy gracze się na Ciebie wypną czy pokochają?"

Trudno też mówić o graczach "Łódzkich" lub "Polskich", gracz to gracz i albo bawi się w to hobbystycznie albo sportowo, albo gra bo lubi albo gra aby być lepszym. Organizacja turnieju pod nosem jakoś specjalnie tego nie zmieni, nie licząc kilku wyjątków które na tym skorzystają punkt1. Nadal jednak hobbysta unikał będzie ciśnieniowców (przykład Miśka, który narzekał na PG i powoli odchodził od aktywnego grania w Młotka) a ktoś kto chce się polepszać będzie grał nadal (chociażby ja, jeżdżący w poprzednim sezonie WE które ssały pałę po całości lub pchający się do Włocławka nieograną rozpiską z przestarzałą metą, doskonale zdającego sobie sprawę z tego jakie analne czoko na stolach go czeka)


Akurat sprawy czysto techniczne, takie jak miejsce, stoły, tereny, catering, modelarka nagrody sędziowie itp są najmniejszym piwem do wypicia przy tym evencie, gdyż jak sam zauważyłeś one już są spełnione.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 00:57 
Gracz roku 2014 - WFB
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 cze 2011, o 21:43
Posty: 4213
Systemy: WFB:
High Elves - 3000pkt
Vampire Counts - 1000pkt
Skoro sama organizacja to nie problem, tylko ludzi do pomocy trzeba, to trzeba ruszyć dupę i tyle. W sumie na mnie można liczyć, jeśli tylko nic mi nie wyskoczy nagle. Monika mi nawet powiedziała, że może ze mną te stoły nosić, a nie rozmawiałem z nią na ten temat nawet, tylko sama wyskoczyła do mnie z tym pomysłem, więc już 2 osoby by były :)

_________________
Cytuj:
- Conan, what is best in life?
- To crush the enemies, see them driven before you, and hear lamentations of their woman.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 01:12 
Mątwa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 20:48
Posty: 212
Lokalizacja: Nowy Bedoń
Systemy: WFB, Wh40k, Mordheim
Może za wiele do tematu nie wniosę,bo i organizator ze mnie żaden ale gdybyście potrzebowali murzyna do noszenia,ustawiania,zamiatania itp. to potrzebujecie już jednego mniej :wink: Przed Mackami zawsze nosiłem (gdy aktywnie grałem),po mackach sprzątałem, kolejny rok też chętnie pomogę. A i na "obterenowanie" jakiegoś stołu,czy dwóch i przygotowanie armii do grania też powinienem znaleźć w wakacje trochę czasu;)

_________________
Kupię stare metalowe dwarfy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 11:04 
Kalmar
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lis 2006, o 17:42
Posty: 632
Wypowiadam się prywatnie teraz coby niektórzy głupich pomysłów nie nabrali.

Ja uważam że możemy (nawet połączonymi siłami) fizycznie nie dać rady. Oczywiście pomogę (czy przez pozałatwianie paru rzeczy przez znajomych, czy przez podzielenie się know-how, zrobienie fotorelacji czy też w końcu fizyczne noszenie blatów).

Ale jak mam być szczery nie do końca to widzę. Marauder w moim odczuciu ma imprez pod korek - dopóki nie dorobimy się większej ilości ludzi będziemy w stanie obsłużyć tylko te imprezy które w tej chwili mamy (a i tak poziom wypalania się ludzi będzie dość duży, na skraju akceptowalnego). Raczej zastanowiłbym się na Waszym miejscu nad zrobieniem naprawde porządnego lokala z możliwością wypożyczenia armii (czegoś a'la konwent - to co usiłowali ostatnio Misiek z Pietrasem w sprawie NST zrobić było krokiem w dobrym kierunku). Master jest imprezą głównie dla środowiska - i mało nowych graczy z randomów wygeneruje. A "gracze" którzy uaktywnią się na jeden turniej nie do końca cokolwiek wnoszą.

Cytuj:
Nie mniej uważam że jeśli prestiż z organizowania dużej imprezy to nic to po co były robione mistrzostwa łodzi hmmm...

Tu trochę bardziej oficjalnie odpowiem. Żeby jak najwięcej pojawiło się nowych graczy spoza środowiska. W długofalowej strategii najpierw jest budowanie silnego lokalnego środowiska, robienie dużych imprez jest temu bezwzględnie podporządkowane. DMP 40k było jedynym wyjątkiem od tej zasady, zrobiliśmy je zresztą głównie dlatego bo nikt inny nie chciał/nie był w stanie go uciągnąć. Przez to zresztą było trochę na wariackich papierach. Mistrzostwa czy MFKIG pokazują bitewniaki randomom z których sporo potem się pojawia a kilku zaczyna grać. Na Mastera przychodzą głównie Ci którzy już faktycznie grają. Jak będziemy mieli dużo aktywnych bitewniakowców (celowo nie napisałem graczy) zrobienie Mastera będzie miało sens jako konsolidacja środowiska. Teraz powinniśmy skupić się na promocji.

_________________
Osoby nie potrafiące zrozumieć zdań wielokrotnie złożonych proszone są o nie komentowanie.

Leśny Duszek klubu Marauder
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 13:40 
Mątwa

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 22:28
Posty: 368
Systemy: wfb, wh40k
promować można się całe życie. Tu chodzi o mastera, to jest turniej dla wyjadaczy. Tu nie chodzi o ściąganie nowych graczy. To ma być impreza na wysokim poziomie. To co możemy wypromować to Łódź jako miasto, w którym też gra się w WFB. Może wtedy też więcej ludzi spoza miasta na lokale zacznie przyjeżdżać. Nie chodzi tylko o to, aby gromadzić nowych graczy w jednym miejscu, ale o "przepływ" ludzi i zatrzymanie procesu alienacji (bo obecnie Łódź jest na takim poziomie). A z tych nowych graczy to ilu pokazuje się na lokalnych turniejach? Ja ciągle widzę te same twarze. Z mojego punktu widzenia osoba, która nie pojawia się na turniejach "nie istnieje". Jeśli promujecie się od miesiąca - ok, ale wydaje mi się, że to trwa trochę dłużej i słabe efekty przynosi. Dlatego może warto położyć większy nacisk na poważniejszą grę i wymianę kulturową z innymi miastami.

Dobrze, aby Marauder wypowiedział się czy pomoże w tej imprezie czy nie. Bo moim zdaniem, bez Maraudera samo OŁ + Wargaming nie da rady. Tym bardziej, że macie tam, imo, najbardziej doświadczonych organizatorów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 14:17 
Pseudo-Macka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 20:22
Posty: 135
Lokalizacja: spod satynowej kołdry
Wypowiem się, podobnie jak moi poprzednicy, prywatnie. W zeszłym roku przed DMP sama musiałam się zagonić w astralne homonto, żeby ze wszystkim dać radę, a de facto i tak nie dałam rady z terenami ich pakowaniem. Po imprezie przez tzry tygodnie dochodZiłam do siebie. Przy DMP było dużo mniej do zrobienia (w sensie terenowym) niż przy masterze WFB, więc z mojej strony nie widzę powtórki. No i wchodzi tu też część finasowo-logistyczna. Jak wiadomo samochody na wodę/powietrze (niepotrzebne skreślić) nie jeżdżą. Po dużych imprezach organizatorzy zawsze muszą z własnej kieszeni za benzynę płacić.

_________________
Obrazek]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 14:22 
Mistrz Polski Flames of War 2015
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 mar 2005, o 23:41
Posty: 3369
Lokalizacja: z misiowej norki !
Systemy: FoW, Epic
Ej no, przecież wszyscy wiedzą, że większe turnieje służą głównie mierzeniu się na długość pisiorka. Wcale nie służą zwiększaniu się środowiska (to można powiedzieć o inicjatywach typu Mistrzostwa Łodzi/konwent komiksowo-kompowy). Przecież tam pies kulawy nie zajrzy ponad bandę geeków, którzy i tak się ślinią na myśl o nowym kodeksie za miesiąc i wcale nie trzeba ich przekonywać, że WHFB/WH40k jest fajny. Jeśli chcecie więc organizować coś, co przyciągnie więcej graczy, to odradzam organizację mastera, a doradzam inicjatywy w miejscach publicznych z dużą widocznością.

To takie moje 2 grosze :)

_________________
https://www.facebook.com/sexysixes

https://sexysixes.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 14:51 
V-ce Hobbysta roku 2012
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2010, o 01:01
Posty: 5061
Systemy: Neuroshima Tactics, Infinity
Ślivek, pamiętaj że organizuje się głową też, nie tylko rękoma. Tereny to taka rzecz, którą można próbować pożyczać od innych ośrodków. Fenix wisi nam przysługę z Kujawiaka ;) Koszty też zawsze się ponosi, takie nieuwzględnione w kosztorysach, nie ma turnieju do którego się nie dokłada. Uderz też do osób które coś konkretnego mogą, wtedy będziesz wiedział czy wypali, czy masz podstawę. Rady to rzecz poboczna.

Urban pisał, że nie ma dla kogo robić i to jest błąd. Na ostatnich Mackach było 6 grających z Łodzi, a miesiąc później 25 na turnieju w Kopalni. Wiesz jaki format przyciąga najwięcej graczy u nas 1800, albo parowy by tej liczby nie przekraczać w składowych. Tamte czasy to była dziura wytworzona przez FoW i 40K, trend był taki że wszyscy starzy gracze dymili w to, a teraz wfb to ludzie którzy pokazali się po tym czasie.

Takie też moje zdanie na współpracę wewnątrzmiastową, bo słyszę że niektóre osoby z Wargamingiem się nie dogadają. Proszę więc nie róbcie siary sobie i ludziom wam przychylnym, precyzujcie o kogo naprawdę wam chodzi, czyli mnie. Ja jestem w tym stowarzyszeniu by im pomagać w ich niezależnych celach, a nie przeszkadzać. Jeśli coś robicie to w tym wypadku nie mnie, master mi niepotrzebny, ale jeśli moim kolegom tak, to co mi zlecą będę robił dla nich.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Master w 2014 w Łodzi?
PostNapisane: 17 gru 2013, o 17:35 
Wielka Ośmiornica

Dołączył(a): 29 maja 2012, o 21:31
Posty: 2207
Urban. Do turnieju byłby prawie rok jakbyśmy go dostali. Naprawdę liczę tych osób które by zagrały w okolicach 10. Nazwij mnie marzycielem albo pomyśl sobie o osobach z Łodzi grających w wfb i przeanalizuj kto ile ma pomalowanego. No mi wychodzi że bez większych problemów 10 będize mogła zagrać. odejmując to że część z przyczyn losowych nie będzie mogła dodajesz jednocześnie pewną liczbę graczy którzy po prostu mogą poświęcić na pomalowanie więcej czasu albo pożyczyć armie od tych co nie mogą.

Zresztą czy naprawdę organizuje się mastery dla graczy lokalnych? imho po to właśnie jak napisał reksio by się pokazać.

Reksiu: Z tym że nie pasuje mi interpretacja że nie służą zwiększeniu się środowiska. Wymyślcie sobie jakieś środowisko które jest prężne i działa. Teraz sprawdźcie czy jest tam lub w okolicy master organizowany czasem. Teraz w drugą spójrzcie - czy w miejscach gdzie są organizowane mastery czy są tam prężnie działające środowiska. Jakby nie patrzeć jest pewna korelacja i nikt z was nie jest w stanie udowodnić z dowolną pewnością że ona działa tylko w stronę prężne środowisko -> możliwość mastera. Uważam że jest spora szansa na to że istnieje też silna korelacja w druga stronę i ośrodek organizujący dobrego mastera zyskuje też na tym w postaci prężniej działającego środowiska.

Urbanie dalej - Co do wypięcia się to uważam że właśnie dlatego zwiększenie ilości potencjalnych osób decyzyjnych jest dobre. Nie ma sensu wydzielać fragmentu ukrytego forum dla organizatorów skoro potem reszta osób nie będzie się czuła solidarna. Trzeba zrobić tak by właśnie ludzie się nie wypinali. Pomóc może w tym przejrzystość procesu decyzyjnego, zwiększenie ilości organizatorów. Narzeka parę osób z marud (o ironio) na zmęczenie wypalenie etc.- Tak się dzieje bo nie macie nowej krwi tylko robicie rzeczy sami tajnie a poza tym nie organizowały razem dwa kluby nic tak poważnego na taką skalę razem.

Akapit z nową edycją nie wiem do czego się odnosił :D

Gracz łódzki to gracz który pojawia się głównie na imprezach w Łodzi a gracz polski w Polsce :)
Organizacja turnieju pod nosem bardzo dużo zmienia. Jakby Azur nie miał Włocławka pod nosem to pewnie dalej by nie pojechał na swojego pierwszego mastera. Jakby miał za to w Łodzi w międzyczasie to miałby na koncie jednego więcej. W podobnej sytuacji jak Azur jest paru graczy i to głównie takich którzy są na przedsionku posiadania masterowej armii.
Rozdzielasz graczy na dwa obozy nie widząc że każdy ma trochę inne podejście. Mimo że jest sporo ciśnieniowców zbierających mastery to nie każdy jeździ na dosłownie każdego mastera w roku bo chce podwyższać poziom. Są też hobbyści zjawiający się na turniejach a są i tacy którzy w ogóle grają tylko domówki. To nie jest tak zero-jedynkowe jak myślisz i bardziej mi to przypomina rozkład normalny niż dwa ekstrema i mało ludzi pomiędzy dla których odległość turnieju ma znaczenie.

Wreszcie poza tym co wymieniłeś na koniec - podaj co jeszcze jest piwem do wypicia na takim evencie? Wreszcie usłyszę może praktyczną informację co jeszcze trzeba załatwić :) (a miejsce nie jest załatwione ale jeśli uważasz ze to można zrobić na mniej niż pół roku przed turniejem to mnie uspokoiłeś i liczę że znasz jakieś miejsca gdzie by to mogło być sensowne od strony finansowej także).

Marvin - święta racja.
Azur, Łukasz - miło że się zgłaszacie - pokazuje to że nawet z nieoczekiwanych miejsc można mieć osoby chętne do pomocy (to tak jeszcze co do tego czy takie rozmowy powinny być ukryte czy nie :) )

Napoleon - uważam że na Twoje zdanie może mieć wpływ niedawny turniej oraz wspomnienia z dużych imprez które organizował sam Marauder. Teraz spójrz że mimo wszystko osób do pomocy możesz liczyć przynajmniej z dwa razy więcej. To jest faktyczna różnica zważywszy że znowu tak dużo więcej do załatwiania na masterze wfb w stosunku do 40k nie będzie.
Tutaj też wychodzi właśnie przejrzystość działań. Mówisz że imprez pod korek a ja nie mam pojęcia co tka naprawdę planujecie na przyszły rok poza naturalnie mistrzostwami Łodzi jakoś na wiosnę (trochę odlegle od mastera grudniowego). Dorobienie większej ilości ludzi - patrz trochę wyżej - będzie dwa razy więcej. Nie widzę różnicy większej między organizacją konwentu a organizacją mastera poza tym że na masterze na pewno będą przyjezdni i mamy darmową bardzo mocną reklamę w każdym ośrodku graczy.
Master jest imprezą dla środowiska z definicji i nie wiem dlaczego szukasz czegoś innego :) O to chodzi - taki jest tytuł tego tematu - master w Łodzi.

Co do tego oficjalnego tonu bardziej - budowanie środowiska i duże imprezy są w dużej synergii niezależnie czy ta duża impreza to master czy nie. Ponadto nie mam pojęcia co ci da większą promocję niż organizacja mastera. Może to że wygramy DMP ale patrzmy realnie a realnie możemy dostać organizację mastera. Skupienie warhammerowego światka przesunie sie trochę bardziej na raz chociaż do czasu mastera i w tym czasie będziemy mogli też coś po organizować, powyjeżdżać, "rozpromować się".

Przemek - trafny punkt. Promocja to słowo klucz który w praktyce przenosi się na nic jeśli nic się nie robi z nią.
Jak najbardziej się zgadzam że jeden z klubów sam nie da rady - dlatego trochę czekam teraz co powiedzą marudy jak się dogadają miedzy sobą bo od macek już widzę zapewnienia że jasne. Inna architektura władzy troszkę.

Fleo - jak pisałem wcześniej - nie będziesz sama. tak po prostu nie :) Co do kasy za benzynę to zbierz rachunki a ci oddam z własnej kieszeni :) Nawet jak mieszkasz za Łodzią to ile przejedziesz w takie dwa dni? 4x trasa na master i z powrotem? Gdzie i tak byś pojechała jakby kto inny organizował i wtedy nie wliczała byś tego w koszta? Prawdziwe koszta jakie będą to jest miejscówka i żarcie. Obie kwestie liczę że będą w miarę samofinansujące w formie wejściówek. No i nagrody. Co do terenów - to jest własność klubowa i tak. Nie demonizujmy naprawdę bo gracze też z własnej kieszeni za benzynę płacą - taki mamy świat.

Misiek - o kosztach wiesz podobnie jak ja. Co do uderzania do osób które cos konkretnego mogą - własnie po to pisze tutaj by wiedzieć kto co może :) Zresztą zaznaczyłem to już w pierwszym poście. Już parę osób się pozgłaszało swoją drogą...
o rady piszę dlatego bo nie wiem kto co może właśnie.
Co do przyciągania ludzi przez duże imprezy - podobnie jak ja.
<przypowiastka>
Nawet napiszę wam ciekawostkę taką która jest obserwowalna i mierzalna pokazująca jak działa przyciąganie ludzi. Przykład to studia zamawiane (badanie poparte naprawdę sporą dawką statystyki to nie tak że sobie zauważyłem): Jak robi się jakiś kierunek zamawianym to nie rośnie ilość chętnych w tym roku w którym się stają zamawiane ale w roku następnym. To jest fakt. Wzrosty przypływu studentów jakie pojawiają się w momencie ogłoszenia danego kierunku zamawianym są znikome w porównaniu do wzrostu w roku następnym niezależnie od tego czy i następny rocznik jest zamawiany czy nie.
</przypowiastka>

Co do współpracy z wargamingiem to chyba jest to tajemnica poliszynela. Przecież widać że wargaming to nie "Miś i przyjaciele" tylko luźne stowarzyszenie mające na celu zachęcić i ułatwić zwiększenie jakości obiektów pojawiających się na stołach. Jak marudy chcą współpracować z konkretnymi osobami to nie ma sprawy nie zmienia to faktu że to co wyjdzie z osób z wargamingu będzie miało dużą szansę na to że będzie wspólnie wytworzoną jakością.

Ostry temat wyszedł.
Liczę że mimo wszystko jest gdzieś tam jeszcze jakiś zapał by pomóc środowisku (pomóc też sobie?). Wszak master jak już złożymy kandydaturę będzie proponowany na grudzień i sporo rzeczy dookoła związanych z przygotowaniami, promocją, dogadywaniem się można będzie zrobić jeszcze na długo przed nim.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowanyOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 58 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL