Zmień rozmiar tekstu
Teraz jest 21 kwi 2018, o 04:11


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 17 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co było na początku
PostNapisane: 11 sie 2016, o 20:32 
Papa Smerf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:28
Posty: 2582
Lokalizacja: Drakenhoff, Zamek
Zainspirowany dyskusją o wpływie różnych form promowania hobby na pozyskiwanie nowych dusz proszę o wpisywanie tu swoich historii w typie: w jakiżto sposób zacząłem swoją przygodę z pacynkami? Kto zacznie? Skarabek? Azur? Ślivek?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 11 sie 2016, o 20:59 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lut 2013, o 00:12
Posty: 2052
Systemy: WFB
WoCH - ok 7000 - 8000 pkt
W moim przypadku przygoda z pacynkami rozpoczęla sie w 2010 roku kiedy byłem na stażu.To była koncówka 7 ed WFB.Wciągnał mnie kumpel który grał WE. Zastanawiałem sie nad wochem lub demonami i wybór padł na woch. Graliśmy tylko miedzy sobą na dywanie. Powazniejsze granie czyli wyjazdy i turnieje zaczeły sie w 2013 roku. Pierwszy moj master był własnie w tym roku i była to 3 osobowa druzynówka w Babicach pod Warszawa dokąd pojechałem z Wojtkiem i Adamem :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 11 sie 2016, o 21:18 
Wielka Ośmiornica

Dołączył(a): 29 maja 2012, o 21:31
Posty: 2207
Znajomy dał mi w prezencie część swojej starej małej kolekcji figsów. Tak się składa, że to byli Orkowie i Gobliny (orki to takie czarno-białe walenie). To było około 2002/3 chyba bo potem rodzice kupili mi prenumeratę gazetki Władca Pierścieni na jakiś roczek bodajże ale jakoś nikogo nie udało mi się zarazić tym hobby a i malowanie trochę szło a trochę nie i nie miał mnie kto też nauczyć a internet w tamtym czasie był jaki był. Jakoś w podobnym czasie odkryłem papierowe RPG gdzie już jakaś ekipa była (stąd przerwa z bitewniakami). Zacząłem grać w M:tG jakoś trochę później z nimi. Wciągnąłem Azura (samemu miałem pierwsze 24 karty jeno które dostałem od tego znajomego z początku posta jak kupił pierwszego boostera). W międzyczasie ekipa od RPG się posypała ale grała za to w karty. Trochę czasu minęło, w Magicu zaczęła doskwierać rotacja i kasa z tym związana, ekipa zaczęła się sypać. Pojawił się Pauper -taki format MtG tylko kartami często spotykanymi (rarity: common). Jak się okazało, że jest on nie w smak Andrzejowi z GLa to się też dość szybko zaczął kończyć.
Przy tym wszystkim wciąż z tyłu głowy miałem warhammera, paru znajomych dalszych co np. w Lotra grali (Olek Ozga), w 40k (Grucha) i jakoś tak w refleksyjnych rozmowach ze starą ekipą magicową zastanawiałem się co dalej bo tak w sumie to fajnych ludzi poznałem i coś by się przydało robić poza szkołą. Zebrałem się w sobie, poopowiadałem Azurowi, że to w co grają w GLu czasem na tych blatach dużych to może być fajna sprawa i jakoś tak wyszło, że kupił starter IoB i zaczęliśmy grać.

Tak jeszcze w międzyczasie tego wszystkiego (było by jeszcze mniej składnie jakbym to wplatał w środek miedzy zdania) byłem na konwentach: dwóch Bunkrach Częstochowskich oraz jakichś łódzkich U-botach i oczywiście MFKiG. Niemal zawsze coś z bitewniaków też się przewijało tam.

W skrócie - znajomi :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 12 sie 2016, o 10:24 
Pseudo-Macka

Dołączył(a): 24 wrz 2013, o 22:24
Posty: 186
Systemy: FoW, WH40K, Full Thrust, Napoleon BW, Mordheim, Tanks!, Heroclix
Poznam także: Battlegrou
U mnie wszystko zaczęło się od szachów, w które grałem w klubie w przedszkolu. W 2006 byłem nawet na Mistrzostwach Polski Przedszkolaków. W szachy grałem jeszcze w klasach 1-3 podstawówki, ale coraz mniej regularnie.
W 2009 na Targach Zabawek i Gier (?) wkręciłem się w Go, zacząłem przychodzić na spotkania w ŁDKu. Ale w pamięci ciągle miałem "figurki" Star Wars Minatures, które też były na targach, ale były wtedy za drogie. W tym czasie w sali na przeciwko zbierały się SMERFy ze swoimi planszówkami, kupiło mnie to całkowicie. Potem były RPGi (najpierw jako gracz, a po roku już zaczynałem prowadzić). Od 2011 jestem na forum SMF.
Pierwsze spotkanie z bitewniakami miałem na rynku Manufaktury (2010 lub 2011), poznałem wtedy FoWa, zagrałem dwie gry i kupiłem dwa modele od Zvezdy. Potem nic, nie wiedziałem, że takie rzeczy też w Łodzi, aż trafiłem do Przystani (chyba na początku 2013, jeśli mnie pamięć nie myli :P). Tam stawiałem swoje pierwsze Warhammerowe kroki. Przychodziłem tam często patrzeć jak ludzie grają, było w tym coś niesamowitego. Następnie pojawiałem się na każdym ŁPGu (tam poznałem Marudy ;)), gdzie uczyłem się malować i grać.
A potem ruszyło. Kupiłem box CSM w przystani, potem Mroczną Zemstę. Co weekend byłem w ŁDKu grać z Forestem w Warhammera, a u Roberta w Przystani spędzałem wolne chwile.
Mając już zalążki armii do Warhammera zdażyła się tragedia. Przystań zamknięta!
Pewnego razu idąc do Gamelorda kupić motory chaosu Andrzej przekonał mnie do kupienia Open Fire. Na kapitularzu spotkałem FoWowców, z którymi umówiłem się na grę pokazową w Porcie Łódź. Potem w Listopadzie grałem już na swoim pierwszym turnieju.
Potem chlebem powszednim było życie klubowe :).

Alem się rozpisał :P

_________________
Czy to ptak, czy to samolot? Nie to V2!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 18 sie 2016, o 21:26 
SysAdmin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 mar 2011, o 14:12
Posty: 2828
Lokalizacja: Łódź
Systemy: WFB,NST,FoW,Infinity
Jak miałem ze 12 lat (1996 albo 1997). Kupiłem swoje pierwsze figurki do WARZONEa. Wtedy, były one jednynmi figurkami w niezaporowej cenie. Miały też polskojęzyczne zasady. Były fajnie, ale grałem głównie w domu z bratem i kumplami. Później kupiłem pierwsze orki do WFB. Pomalowalem sprzedałem i była dłuuga przerwa - kasa szła na inne rzeczy. Gdy po studiach zacząłem pracować - 2009 rok - postanowiłem odnowić batla. Była to końcówka 7ed, więc dokupiłem troszkę skulpasiaków i od tego momentu popłynąłem. Zarabiałem coraz więcej i kupowałem coraz więcej. Wyjechałem na delegacje do niemiec na 8 miesięcy Siedząc za granicą nie miałem co robić, dokupiłem figurek i farb GW. Poszło na całość - głównie orki i imperium. Gdzieś w tle krasie, się przewijały, ale nie bardzo mam do tej pory serce by je malować. Później zachciało się innych armii i tak w 8ed kupiłem dużo TK i Wampirów. gdzieś w 2011 dołączyłem do ośmironicy. Był to czas kiedy zaczynał Azur i Misiek.

Grałem głównie w batlla. Gdzie po drodze nabyłem kompanie piechoty USA od Jardziocha. Po roku dokupiłem Open Fire, teraz mam dość sporą armię US.
W tym samym czasie na faili Miśka, grałem trochę w NST i wszedłem Infinity.

Od 2013 mam znacznie mniej czasu, na granie ale raczej na lokalnych turniejach się pojawiam. Do tego od czasu do czasu master jakiś FoW albo local.

_________________
Tylko umarli widzieli koniec wojny ... .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 19 sie 2016, o 13:09 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 23:16
Posty: 4308
Systemy: FoW, Malifaux, Mordheim, Blood Bowl, Infinity
Poznam także: Full Thrust, Wolsung, SAGA, X wing
Dawno dawno temu w 1995 roku zakupiłem pierwsze modele do warhammera 40000 (Space Marines)w MAGu. Graliśmy z kolegą w domu. Któregoś dnia zobaczyłem ludzi grających w Mordheim i kupiłem box milicji Imperium i tak zacząłem swoją przygodę z grami fantasy. Jakis czas później doszedł do tego Warhammer Quest w którego młóciliśmy w Dungeonie a kolekcja modeli do Mordheim rozrosła się o Possessed i Piratów. W okolicach roku 99 czy 2000 Anioł powiedział mi o spotkaniach w DK 502 na Widzewie i o WFB. Tak zaczęła się moja przygoda z graniem turniejowym i klubem OŁ. Od tamtej chwili zmieniałem kilkakrotnie systemy i armie. SM zamieniłem na DE którymi grałem długo w Gamelordzie i DK502. Do kolekcji Mordheimowych modeli dokupiłem kilka boxów i tak powstała moja pierwsza armia Imperium do WFB. Później zacząłem montować TK którymi nikt wtedy w Łodzi nie grał. Wh40k rozwinąłem o zakon Iron Hands. I tak to trwało kilka lat. W pewnym momencie przy zmianie edycji wh40k i wfb zacząłem się wyprzedawać. Wh40k poszło całe, TK też całe a Imperium większość. Jako że nie lubię nudy to zacząłem w okolicach 2009 roku zbierać FoW i po szybkim zakupie sowietów rozegrałem swój pierwszy turniej który wygrałem (fart początkującego). Chwilę później znów mnie przyciągnęło WFB więc zakupiłem armię demonów Khorne'a które zaraz sprzedałem (rozegrałem jeden turniej gdzie zająłem chyba 3 miejsce) gdyż armia była totalnym "nobrainerem". Wróciłem do Imperium które dostało nowy armybook z czołgiem, ołtarzami itd. W tym samym czasie brałem udział w formowaniu klubu Marauder. Po prawie dwóch latach wycofałem się z gry w WFB oraz z jakiejkolwiek działalności klubowej. W międzyczasie pogrywałem chwilę w Warmachine, Malifaux i Dystorpiana ale systemy w Łodzi jakoś nie chwyciły więc sprzedałem wszystko. Obecnie grywam w Full Thrust, FoW, Mordheim i Infinity. Do WFB i Wh40k raczej nie zamierzam wracać.

_________________
Podstawki, makiety, objectivy, szablony i wiele innych rzeczy przydatnych do wargamingu.
http://www.reycast.pl
Strona na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 19 sie 2016, o 15:43 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lis 2011, o 19:57
Posty: 1106
Systemy: AoS, Wolsung
Na początku był chaos :P

_________________
W każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 20 sie 2016, o 17:05 
Papa Smerf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:28
Posty: 2582
Lokalizacja: Drakenhoff, Zamek
Zamiast gupot, lepiej napisałbyś dwa słowa o sobie. :P Może Twoja historia będzie najbardziej urzekająca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 22 sie 2016, o 15:31 
Kałamarnica

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 20:29
Posty: 905
Lokalizacja: Bytom/Łódź
no, z pewnością ta odnośnie modelarki.. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

U mnie przygoda zaczęła się od karcianek - dark omen, magic the gathering aż któregoś razu będąc w katowickim Bardzie (gdy jeszcze dobrze funkcjonował..) podpatrzyłem warhammera. Zdaje się, że to początek 6 edycji był więc coś zaraz po 2000 roku. Pierwszy mój zakup to box 8 wood elfich strzelców albo właściwie jeden elf i 7 klonów i to tylko dlatego, że nie było boxa do DE z warriorami, a ja na już chciałem mieć jakiekolwiek figurki. Kolejny zakup to były już tylko DE. Czas upływał na grach ze znajomymi po domach i na turniejach w Bardzie. Przyszedł taki dzień, że na którymś z ów turniejowych zmagań poznałem Sola i jego ekipę. Solo dopiero rozkręcał tyski świat warhammera i organizował turnieje w knajpie o dźwięcznej nazwie “Jorguś”. Warto wspomnieć, że w cenie wejściówki był browar (żeby było śmieszniej browar tyski nie był dostępny w tyskich knajpach, więc piliśmy tyskie z Poznania). Trochę się najeździliśmy na wspólne turnieje oraz na działkę Sola na której obiecywał kobity, kawior i szampan, a kończyło się na piciu w męskim gronie najpodlejszego piwa z marketu. Pomalowałem mu trochę figurek za kasę, wygrałem pierwszą tyską ligę wfb, zostałem skarbnikiem HLOSu (high lords of silesia), kupiłem trochę tyranidów do wh40k ale jakoś tak po paru miesiącach sprzedałem. Dwa tygodnie byłem w Londynie gdzie pograłem w jednym z GW sklepów. Podobało mi się ich podejście do gry - bez samograjków, na luzie. Po powrocie kończąc malowanie figurek dla Sola, podła gadzina namówiła mnie na mastera w Krakowie w charakterze obserwatora. Przebolałem wejściówkę w wysokości jak dla graczy (sic!) ale za to podpatrzyłem grę Barbarossy i jego VCtów co zmotywowało mnie do zbierania drugiej armii, właśnie VC. W między czasie wciąż dorabiałem malując na zamówienie.

Szósta edycja to był czas gdzie DE mogło pograć na MSU, czy z wykorzystaniem Cult of pleasure (DE połączone z częścią chaosu i demonami slanesha). Było to ciekawe rozwiązanie biorąc pod uwagę fakt, że ciężko się grało ów armią w tamtej edycji. Właściwie najlepiej wypadał samograj w postaci smoka, czarki z dwoma dispel scrolami (co smarki, nie wiecie, że tak się dało hę?) 6-8 rydwanów, 4 bolty, 3-4 piątki DR. Niby nudne, ale jak połowa rydwanów nie zdaje głupoty to jest ten dreszczyk emocji. Piechota nie miała 30 wojaków w oddziale to i smok od przodu zdawał egzamin. Piękne czasy..

W 2007 przeniosłem się do Łodzi na studia i zdaje się zmieniła się też edycja na 7. Pierwsza moja gra w Łodzi to gra u Yrsena, który w dodatku nakarmił biednego studenta z pierwszego roku <3 . Z tego co odkopałem to konto na ośmiornicy mam od grudnia 2007 ale nie pamiętam kiedy się pojawiłem na pierwszym turnieju. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że poznam w życiu wybitnego mistrza modelarki, prekursora armii trzech kolorów, miażdżącego słowem oralnego kaskadera, salesmana roku 2013 Przystan! w której to bidulek marzł bo podły właściciel oszczędzał na ogrzewaniu.. a przynajmniej tak mówią złośliwi związkowcy. Urzekł mnie tą swoją mizerną postawą przez co pograliśmy wspólnie na turniejach parowych. Obiecywał świetlaną przyszłość, góry złota, wspólne podboje, a aktualnie wyprzedaję OiM więc jakby ktoś chciał kupić to proszę na prive :)

_________________
Wojtek "Tularis" Jabłoński

Zainteresowany hyipami ? napisz

Wicher płakał jak zobaczył wyciąg z PayPala

Aktualnie na tapecie:
https://www.theadsteam.com/ref/wojab


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 30 sie 2016, o 14:16 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2012, o 15:06
Posty: 946
Lokalizacja: Łódź
Systemy: AoS:
- DoT 4000pkt
Hmm jakoś nie zauważyłem tego tematu.

Ogólnie od małego uwielbiałem sklejać modele a to samolotów, a to czołgów.
Wszystko zaczęło się gdy miałem z 10 lat. Miałem kolegę któremu rodzice kupowali te gazetki z lotra. Obydwaj graliśmy w to nie znając zasad. Po pewnym czasie kumpel się gdzieś przeprowadził i sam zachcialem mieć własne figurki. Tu pojawił się problem bo jako 10 letnie dziecko nie miałem za dużo funduszy, a rodzice mówili że nie kupią mi gazetek bo za drogie. Tak o to zacząłem zbierać hajs na figurki. Gdy miałem już pokaźną sumę zacząłem szukać w internecie i natrafiłem na Warhammera. Od razu mnie zafascynował, byłem już gotów kupić skullpasa i grać orkami gdy dowiedziałem się że ma zaraz wyjść nowa edycja. Gdy wyszła kupiłem IoB i zacząłem grać elfami. Pamiętam dokładnie 1 bitwę w Łdku gdy grałem z imperium ReyQ i zostałem rozsmarowany przez czołg :mrgreen: Reszte historii znacie :D

_________________
Choćbym kroczył ścieżką ciemności, zła się nie ulęknę, bo jestem nieumarły i odporny na psychologię :D :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 30 sie 2016, o 16:56 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lis 2011, o 19:57
Posty: 1106
Systemy: AoS, Wolsung
Schtrasny napisał(a):
Zamiast gupot, lepiej napisałbyś dwa słowa o sobie. :P Może Twoja historia będzie najbardziej urzekająca.

To nie gupoty, tylko greckie mity ;)
Znajdę czas pomiędzy pieluchami, to coś wyskrobię :)

_________________
W każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 31 sie 2016, o 22:44 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2012, o 17:55
Posty: 2516
Systemy: WFB
X-Wing
Schtrasny a u Ciebie ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 1 wrz 2016, o 09:19 
Mistrz Polski Flames of War 2015
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 mar 2005, o 23:41
Posty: 3369
Lokalizacja: z misiowej norki !
Systemy: FoW, Epic
Oprócz niezaprzeczalnego waloru sentymentalnego (bardzo fajnie się czyta), ciekaw jestem jak to pomoże w rekrutacji nowych osób :)
Jaki był dokładnie plan wykorzystania tych informacji?

_________________
https://www.facebook.com/sexysixes

https://sexysixes.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 2 wrz 2016, o 08:55 
Kałamarnica

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 20:29
Posty: 905
Lokalizacja: Bytom/Łódź
Cytuj:
Schtrasny a u Ciebie ?


Wicher mi mówił, że włosy.. :twisted:

_________________
Wojtek "Tularis" Jabłoński

Zainteresowany hyipami ? napisz

Wicher płakał jak zobaczył wyciąg z PayPala

Aktualnie na tapecie:
https://www.theadsteam.com/ref/wojab


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 2 wrz 2016, o 09:17 
Papa Smerf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:28
Posty: 2582
Lokalizacja: Drakenhoff, Zamek
Ano właśnie taki był zamysł, żeby można było ocenić sposoby rekrutacji stałych graczy. Obecnie wygląda to różnorako. Nie da się chyba wyodrębnić dominującego schematu.

Ja zacząłem bitewniaki ok. 5-6 numeru "Magii i Miecza". To jest jakiś rok 1994. Sklejałem w latach 80-ych modele plastikowe: najpierw Czaple, Jaki, Iły, Łosie w 1/72, potem Panzery, Granty, halftraki, acht-koma-achty w 1/35. Wszedłem Ci ja do sklepu zabawkowego ("Clown" się już chyba nazywał) przy ul. Struga (przed przenosinami do podwórka Piotrkowskiej) i zobaczyłem warhammery - wtedy wolnostojące, wyciągnięte z blisterów. Zastanawiałem się, bo wiedziałem, że sporo kasy na to pójdzie. Ale zdecydowałem się szybko. :mrgreen:
Wziąłem się za krasnoludy, bo wtedy były najładniejsze: bracia Perry + Marauder.
Grałem m.in. z goblinami Tomka Kołudy, podobały mi się zawsze szkielety Janka Kucharskiego. Od początków 5 ed. (wyjście Bretonnii i Lizardmenów) miałem przerwę, która skończyła się po uruchomieniu Allegro - ok. roku 2002 kupiłem parę band do Mordheima. Potem zrealizowałem dawną chęć posiadania wampirów (jaki to był dla mnie szok, że z undeadów zrobiono dwie armie!), potem była faza na DoW. Pojeździło się na parę turniejów do Wa-wy. W październiku 2004 zrobiło się w "502" pierwszy łódzki turniej. W 2005 roku ruszyła strona OŁ. Nawet gwardię nabyłem do 40k.
Zawsze miałem ciągoty do historycznych systemów i napoleonki. A w marcu 2015 przyjechali na ŁPG od BW-Na i się wciągnąłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 30 sty 2017, o 11:46 
Plankton

Dołączył(a): 30 sty 2017, o 11:35
Posty: 4
Magia i Miecz, pamiętam ulala, to były czasy, wszystko przez mgłę, ale pamiętam że się grało w to z ochotą.
_______________
http://www.dekor-24.pl/folie-okienne-pr ... ne-na-okna polecam te folie, sprawdzone.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co było na początku
PostNapisane: 17 mar 2018, o 16:38 
Plankton
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2018, o 22:33
Posty: 1
Ja mam bardzo podobnie jak poprzednik :)

_________________
Planer


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 17 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL