Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 7 z 9   [ Posty: 164 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 19:58 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 23:16
Posty: 4358
Lokalizacja: Łódź
Systemy: Mordheim, Blood Bowl, Ogniem i Mieczem, Black Seas
Poznam także: Blondynki, brunetki, rude...
Pytaliśmy Zembola.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 20:15 
Berserker Khorna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2005, o 17:10
Posty: 1462
Polecam Rulebook w takiej kwestii, strona 86, akapit Split Profile ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 20:44 
Kalmar
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2007, o 21:53
Posty: 635
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Systemy: WH40K
dajcie jakieś oficjalne wyniki :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 21:06 
V-ce Hobbysta roku 2012
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2010, o 01:01
Posty: 5055
Systemy: Neuroshima Tactics, Infinity
Turniej zdecydowanie najciekawszy z tych na których byłem. Najlepsze miejsce jakie dotychczas osiągnąłem, tj siódme :D

Pierwsza bitwa z Gorbagiem, czyli chaos khorna po raz pierwszy.
Przed turniejem liczyliśmy z Michałem ile elfów jest na turnieju i zgadzaliśmy się jak to ciężko będzie z nimi. Ostatecznie trafiliśmy na siebie :D W wielu przypadkach walki z tą samą wską i siłą. Magowie z obu stron wiele nie podziałali. Skończyliśmy na 9 do 11.

Bitwa z Phareonem i jego załogą elfickiego statku. Chaos Khorna skitrany za wulkanem :roll: Gdy zobaczyłem balistę, maga dwa oddziały łuczników i swordmasterów - postanowiłem poczekać w cieniu (to zachowanie pokarał khorne w piątej bitwie o czym dalej). Mag ze snajperką deatha nie musząc widzieć celu do czwartej rundy zdjął generała i balistę. Dopiero wtedy korniki ruszyły i przegoniły seaguardów. Nic nie straciłem, zdjąłem ok połowy, punktacji nie pamiętam. Fajna bitewka którą zapamiętam.

Bitwa z orkami Michała.
1,5godz zmagań. Dużo zwrotów akcji. Najpierw wilcze rydwany palą pewną szarżę rzucając 1,1 i 2, a mag snajperą niszczy orkowego bossa na dziku. Kamień z serca. Zwieramy się w jednej dużej bitwie. Moi grasanci robią co trzeba i zmiatają orków na dzikach (prócz jednego). Wygrywam combat, gupi troll nie chce uciekać (rzut ld na dwóch jedynkach) zatrzymuje całą pogoń w miejscu. Rydwany Michała które zatrzymały się tuż przed krawędzią, zbierają się bez liderki generała i szarżują wojowników lecz nie mogą im wypłacić tyle impaktów co trzeba. Końcowo byłby remis ale udaje mi się doścignąć z pewnej odległości na 2 kostkach ostatniego dzika który rzucił kiepsko na swoich trzech.

Orki po raz drugi, tym razem Bartka.
Rozpiska kompletnie odmienna niż Michała. Mangler i fanole. To co mangler robi to jest ciężkie przegięcie i za takie punkty. Szarżuję wojownikami klocek orków a grasanci piesi i konni goblinów. Walnąłem gafę w wystawieniu maga i nic nie poczarowałem. Okrojony przez fanoli dopadam gobliny i zostajemy w miejscu. Warriorzy ze zmniejszonym ruchem palą szarżę. U grasantów jest cieniutko. Dopiero turę później wojownicy zadziwiająco łatwo kroją orków i idą na odsiecz. Nie ma już komu, bo tamci giną ale zostają pomszczeni. Na koniec to co jest atutem manglera zemściło się. Został on i fanol na stole, a to niewiele punktów. Bitwa z typu zadziw własnego generała. Spodziewałem się maski, a udało mi się odgryźć.

Woch po raz drugi czyli czy Khorne łaskawi Tomkowi czy mnie Miśkowi :)
Krótko. Khorne łaskawi Tomkowi. Wystawia on korniaków i porusza nimi tak jak khorne by chciał, a nie kitra za wulkanami ;) Jedynie czempion Tomasza stulił kitę i trzymał się poza 24 calami od mojego maga, aż do czasu gdy mogłem mu nagwizdać i dopiero wtedy włączył się do bitwy. Mało terenów, stół-placek i nie było gdzie zakampić czarownika. Zdjąłem jednych grasantów, straciłem komplet choć teoretycznie wypłacałem wszystkim więcej ataków niż armia Tomasza. Przynajmniej grałem na stole pierwszym 8) ze zwycięzcą. Gratuluję!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 21:31 
Syn marnotrawny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2006, o 11:32
Posty: 1371
Lokalizacja: XIII Kohorta
Systemy: WFB, FOW
Poznam także: cycatą krótkowłosą brunetkę
ReyQ napisał(a):
Pytaliśmy Zembola.

Zembol był w błędzie :oops:
Rydwany nie mogą maszerować.

Oficjalne wyniki (po uwzględnieniu reklamacji dotyczących przesyłania rozpisek):
Obrazek

Zembol w ogóle błędów narobił przy tym turnieju - np. dopuścił rozpiskę Łukasza, która była zwałowana (i Bobika też) - armia musi zawierać minimum 3 unity nie będące herosami :) Obiecuję następnym razem bardziej wnikliwie studiować rozpiski!

_________________
Obrazek Obrazek
Nowe Lizaki: 107/30/89 | Demoniszcza: 16/0/11 | 101st Abn Div: 4/1/8


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 21:39 
V-ce Hobbysta roku 2012
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2010, o 01:01
Posty: 5055
Systemy: Neuroshima Tactics, Infinity
Gdzie się podziały te wszystkie wampiry? Było sześć ostatnio, dziś nie było nic.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 21:46 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Misiek napisał(a):
Gdzie się podziały te wszystkie wampiry? Było sześć ostatnio, dziś nie było nic.


Bo turniej nie był zgłoszony do ligi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 21:50 
Berserker Khorna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2005, o 17:10
Posty: 1462
Misiek napisał(a):
Jedynie czempion Tomasza stulił kitę i trzymał się poza 24 calami od mojego maga, aż do czasu gdy mogłem mu nagwizdać i dopiero wtedy włączył się do bitwy.


Chciałem zauważyć, że akurat Egzaltowany Czempion Chaosu w żaden sposób Khorna nie był i stanie z tyłu nie było dla niego ujmą, po prostu dowodził wojskami z niejakiej oddali ;)

I skoro zapytałeś Misiek o wampiry: proszę Cię bardzo, na 850 pożyczę sobie VC i się zdziwisz co tam można zmieścić :P

A co do wyników: matko, nie wiedziałem, że w klasyfikacji generalskiej wyprzedziłem kolejną osobę o 21 punktów :shock:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 21:52 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2008, o 19:05
Posty: 1047
Lokalizacja: Łódź
Systemy: FLames of War, Warhammer 40k
Czemu to ja mam 0 za modelarkę?
Chce więcej takich turniejów! :mrgreen: :twisted:

_________________
I'm bulletproof, nothing to lose.
Fire away, fire away.
Ricochet, you take your aim.
Fire away, fire away.
You shoot me down, but I won't fall
I am titanium.
Stone hard, machine gun
Fired at the ones who run.
Stone hard, as bulletproof glass.
You shoot me down, but I won't fall
I am titanium.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 22:00 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
tomekjar napisał(a):
Misiek napisał(a):
Jedynie czempion Tomasza stulił kitę i trzymał się poza 24 calami od mojego maga, aż do czasu gdy mogłem mu nagwizdać i dopiero wtedy włączył się do bitwy.


Chciałem zauważyć, że akurat Egzaltowany Czempion Chaosu w żaden sposób Khorna nie był i stanie z tyłu nie było dla niego ujmą, po prostu dowodził wojskami z niejakiej oddali ;)

I skoro zapytałeś Misiek o wampiry: proszę Cię bardzo, na 850 pożyczę sobie VC i się zdziwisz co tam można zmieścić :P

A co do wyników: matko, nie wiedziałem, że w klasyfikacji generalskiej wyprzedziłem kolejną osobę o 21 punktów :shock:


3 unity bez bohaterów ;p
2x psy i zooooooombie? nie ma to jak wpaść zooooooombie na bok :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 22:13 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 23:16
Posty: 4358
Lokalizacja: Łódź
Systemy: Mordheim, Blood Bowl, Ogniem i Mieczem, Black Seas
Poznam także: Blondynki, brunetki, rude...
tomekjar napisał(a):
A co do wyników: matko, nie wiedziałem, że w klasyfikacji generalskiej wyprzedziłem kolejną osobę o 21 punktów :shock:


Bo ty PG jesteś.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 22:52 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Widziałem że w niektórych armiach jako traye przewijały się takie pianki niebieskawe, co to w ogóle jest? Gdzie to można dostać i po ile?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 22:55 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 23:16
Posty: 4358
Lokalizacja: Łódź
Systemy: Mordheim, Blood Bowl, Ogniem i Mieczem, Black Seas
Poznam także: Blondynki, brunetki, rude...
Podkłady pod panele podłogowe. około 25 złotych paczka w Castoramie (a w paczce jest około 10 arkurzy 100/50 cm).

Dobre do robienia ruinek domków, całych domków. I w ogóle fajny materiał.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 22:57 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Właśnie na borderze zauważyłem to przy jakiejś makiecie i mam zamiar to wykorzystać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 23:21 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lis 2006, o 11:51
Posty: 1418
Lokalizacja: Z Browaru
Systemy: Infinity, SAGA
Dzięki za turniej , bardzo fajne wprowadzenie do 8mej edycji. Dużo combatów, modele coś robią bo oddziały teraz wyrzucają trochę ataków. Generalnie sporo zabawy z tym jest ( nie wiem jak na duże punkty ).

1 Bitwa vs Rafi
Rafi na lizardach od Zembola.
Chaos na polu bitwy spowodowany brakiem znajomości zasad po obu stronach stołu ;p . Rafi nie zdaje kluczowego testu paniki na regu saurusów z herosem i pozostaje mi tylko pozamiatać stół.

2 Bitwa vs Urban
Puściłem świniaki przodem żeby postraszyć trochę Urbana bo nie wiedziałem jak się zabrać za treekiny i driady. Liczyłem ,że T5 wystarczy żeby pumby dojechały do łuczników z czarodziejką ,ale się przeliczyłem. Treekiny nadziały się na oddział Ungorów z szeryfem i przegrały walkę o muzyka, po czym zostały zjedzone. W następnej turze Ungory zjadły łuczników z magiczką, a dwie tury później driady czyli całą armię przeciwnika. Reszta mojej armii unikała konfliktu.

3 Bitwa vs Jardzioch
Próbowałem coś tam pozabijać ale nie miałem jak się przebić przez Save1+ rycerzy z moją inicjatywą 2 na pumbach. Zjadłem standardowo fasty ale straciłem resztę armii.

4 Bitwa vs Reyki
Szybki podjazd pod krasnoludy i ich katapultę oznaczał szybkie zwycięstwo. Chwila niepewności kiedy minerzy pokroili mi prawie pół oddziału ungorów na szczęście nie trwała długo bo moje dzielne bestie w następnej turze rzuciły primal fury i odgryzły się z pomocą jednego świniaka. Potem zagapiłem się i dałem sobie zabić świniaka i wykonałem głupią szarżę prawie tracąc centigory.

5 Bitwa vs Reksio
Tu plan był prosty. Pozabijać orków na dzikach i trole i unikać savagy. Niestety jeden świniak nie dojechał z szarżą a drugi został pokrojony w samotnej walce przeciwko orczej kawalerii. Później trole się rozpędziły i rzygnęły w mojego wargora sprawiając ,że przegrałem combat o 1 i uciekłem za stół oddziałem centigorów i generałem. Od tego momentu starałem się unikać walki ale orki w końcu mnie dopadły. niestety LD6 nie dało rady i maska w plecy.

_________________
Bezkrólewie. Bobik na króla OŁ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 4 kwi 2011, o 10:33 
Macka Honorowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2005, o 22:36
Posty: 210
Turniej fajnie zorganizowany i bardzo przyjemny. Ja dalej nie mogę się przystosować do VIII edycji, ale na następny pewno wpadnę. W Battlu chociaż nie gra się na SC jak w 40k. :wink:
Bitew nie będę opisywał, bo można je wszystkie opisać mniej więcej tymi samymi słowami. Było nieźle, aż w pewnym momencie doszło do najważniejszego rzutu/rzutów, ten rzut/rzuty mi nie poszły i po zabawie. Następne bitwa i od nowa to samo. :mrgreen:
Dzięki Zembolowi, że mu się jeszcze chce.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 4 kwi 2011, o 12:10 
Pseudo-Macka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 paź 2007, o 09:57
Posty: 127
Lokalizacja: Minas Morgul
Turniej bardzo fajny. Zaletą małych punktów jest duża szybkość rozgrywek, a co za tym idzie wychodząc z imprezy człowiek nie jest zmęczony.

...chciałem jeszcze dodać, że z breath weapona w shootingu absolutnie nie można strzelać do walki (a ktoś wczoraj tak zrobił :) )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 4 kwi 2011, o 14:03 
Mistrz Polski Flames of War 2015
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 mar 2005, o 23:41
Posty: 3378
Lokalizacja: z misiowej norki !
Systemy: FoW, Epic
Bardzo fajny turniej. Sporo jeszcze mam do douczenia się jeśli chodzi o zasady 8mej edycji, ale powoli będe nadrabiał :)

_________________
https://www.facebook.com/sexysixes

https://sexysixes.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 4 kwi 2011, o 14:06 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 maja 2006, o 16:43
Posty: 2488
Lokalizacja: - )
Dziękuję bardzo Zembolowi i przeciwnikom!



Cytuj:
(...)To była bardzo dziwna misja.
Dzielna ogrza gromada wynegocjowała wynagrodzenie, pobrała zaliczkę i zarekwirowała osła jako jedynego świadka napaści. Gdy tylko zleceniodawcy zniknęli na horyzoncie, przeprowadzono wstępną analizę Dowodu Rzeczowego Nr 1, z której wywnioskowano, że łykowate ośle mięso wymaga odpowiedniej ilości piwa (zakupionego czym prędzej w pobliskiej karczmie). Badanie materiału dowodowego trochę potrwało, więc gdy tylko się zakończyło, grupa ratunkowo-odwetowa czym prędzej (choć mocno chwiejnym krokiem) poczłapała na poszukiwania.
Wkrótce piwo dało o sobie znać i wojownicy klanu Czarnych Glanów zaczęli rozglądać się za jakimś ustronnym miejscem. Pierwszym celem ogrów okazał się samotny zagajnik, lecz mocno zataczający się wojacy ciągle wpadali na drzewa. Rzeźnik Garrog wraz z grupką Bullów od razu uznał, że nie będą się pchać w te krzaki i zawrócił na pobliskie skałki. Ironguci (z bez wątpienia delirycznym przeświadczeniem, że drzewa ich atakują) podeptali trochę krzaków, ale po bliskim spotkaniu z wyjątkowo grubą gałęzią, Grag zarządził odwrót.
Dzielna drużyna orzeźwiona ucieczką ze Złośliwego Zagajnika, wznowiła przerwaną misję. Nie minęła godzinka, gdy oczom wędrowców ukazała się banda orków. Czarne Glany nie przepadają za zielonoskórymi (Ni dość, że piniondza ni majo, to jeszcze minso z onych paskudno), ale przy grupie kręciło się czterech osobników wyglądających jak mocno zagłodzone, schorowane ogry, więc Złygryz uznał, że będzie Przyjazny i przeprowadzi Subtelne Śledztwo. Niestety, słysząc okrzyk "Ej! Wy okraść kawara- wa- ...wana?", orki zareagowały z zupełnie nieuzasadnioną agresją i wybuchła straszna awantura. Zielonoskórzy byli dużo liczniejsi i bili się niezgorzej, więc po walce Garrog solidnie się natrudził lecząc swoich towarzyszy. Dzień uratował Grag, który uciekając zakosił orkom sześć prosiaczków...
Obracające się na rożnach świnki pachniały wręcz cudownie i wkrótce (jak to zwykle bywa) wokół obozowiska zaczęły kręcić się grupki darmozjadów - w tym wypadku, bretońskich błędnych rycerzy. Widząc wypielęgnowane konie, Garrog uznał, że jedzenia nie zabraknie i zaprosił nowych kompanów do obozu na partyjkę kart. Po godzince gry w oczko, Rzeźnik nie tylko zdobył sakiewkę paladyna, ale również złoty wisiorek z obrazkiem jakiejś kobitki. Zapytani o nią ryczerze zaczęli entuzjastycznie bełkotać o Pani Jeziora. Grag wykazał się zainteresowaniem i zapytał grzecznie "Po co wam obrazek córy ryboka, skoro szystcy wiedzo, że bretończyki wolo konie?", w skutek czego kolejna potężna bijatyka na dobre zepsuła wieczór. Co gorsze, zmusiła ogry do porzucenia reszty prowiantu!
Głodny ogr to zły ogr! Nic więc dziwnego, że gdy Garrog otworzył oczy po męczącej, przerywanej burczeniem w brzuchcach nocy i zobaczył bandę zielonoskórych, natychmist poderwał kolegów i rzuszyli do walki. Ogry były niewyspane i mocno wygłodzone (bo co to jest: 3 świnki na 10 chłopa!), a zielonych było aż siedem razy więcej! Na szczęście, Złygryz rozpętał prawdziwą burzę magii, garściami pożerając komponenty do swoich czarów. W walce padł nieprzytomny jeden Bull (potem wyjaśnił kolegom, że zasłabł z głodu), a orki i gobliny zebrały porządne lanie. Na polu bitwy zabezpieczono zwłoki prawie tuzina wielkich pająków.
Taki pająk to prawdziwa zagadka, bo niektóre z nich wytwarzają potężne toksyny i nawet jak się jest orgem, nigdy nie wiadomo - jadalne toto, czy trujące... Sytuacji wcale nie poprawiło odkrycie na polu bitwy goblińskiej torby pełnej grzybów i znalezienie przez Graga dzikiej marchewki. Na szczęście, Bull Zolon (ten sam, który w walce "zasłabł" - widać chciał się zrehabilitować) wpadł na Pomysł: "Gobole som zilone, to siem pewno na kczoro, dżewo i grzybo znajo. Tegdy zróbmy Pożywno Zupe! Szystcy wiedzo, że tako grzybowo, co warzywo mo, to strasznie pożywno i zdrowo - nawet jeśli do nij troszku pajonków wpadni...". Ogry przyklasnęły temu genialnemu pomysłowi i już wkrótce pająki, grzybki i oczywiście marchewka, bulgotały wesoło w wydrążonym pniu pełnym wody.
Człowieki to straszno wredno so - gadajo wkoło co warzywo dobro i bidne ogry wierzo i siem trujo! Żaden z ogrów (bez wątpienia w skutek zatrucia cholerną marchewką) nie pamięta, jak wrócił do rodzinnej wioski. Nikt nie wiedział, czy przyniesione przez nich złoto to łupy wojenne, pieniądze wygrane od bretończyków, czy może wynagrodzenie, które obiecał im Pierre Kurdebelle, więc na wszelki wypadek, zostało ono podzielone między mieszkańców osady, zgodnie ze zwyczajem Czarnych Glanów. Co więcej, wie wiadomo też, czemu z 10 wojowników powróciło tylko 8. Garrog (który jako Rzeźnik powinien być najbardziej odporny na straszne działanie plugawego warzywa) wymamrotał coś o tym, że pogryzły ich wielkie, niebieskie, dwunożne jaszczurki, co zostało przyjęte z pewnym sceptycyzmem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 4 kwi 2011, o 14:14 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 maja 2006, o 16:43
Posty: 2488
Lokalizacja: - )
Cytuj:
armia musi zawierać minimum 3 unity nie będące herosami
No pierwsze słyszę! :oops: to z podręcznika? Bo w regu nic nie było...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 7 z 9   [ Posty: 164 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL