Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 6 z 9   [ Posty: 164 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 13:51 
Meduza
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lip 2009, o 00:52
Posty: 75
Przepraszam, mimo entuzjastycznego podejścia nie wyrobię się na turniej, a od środka nie będę zaczynał - czułbym się jakbym psuł komuś grę, albo dawał darmowe punkty. Na następnym turnieju WFB na pewno się zjawię! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 15:01 
Meduza

Dołączył(a): 23 mar 2011, o 22:14
Posty: 76
Przepraszam wszystkich serdecznie za stan mojej "armii" otóż nawał obowiązków + lenistwo własne spowodowały że właśnie zacząłem wycinać figsy z IOB wiec będą delikatnie rzecz ujmując nieciekawe (nie pousuwane nadlewki) za godzinkę muszę lecieć do ojczulka na imieniny więc wiele nie zrobię. Co do łuczników z allegro to powiem że ich jedyną zaletą jest to, że będą dobrze wypełniać większe regimenty (ale czego się spodziewać w relacji 30 zeta za 16 modeli). Tak więc proszę o zero za modelarkę i obiecuję poprawę na następny turniej już się choć częściowo pomaluję.
Będę około 9:10 - 9:15 więc stoły z radością pomogę nosić.

Edit: czy ktoś mógłby wziąć dwa nieduże movement traye ze sobą (10 lsg i 10 łuków + mag ) z góry dziękuję i do zobaczenia jutro :)

_________________
Zigmunth napisał(a):
Po przeczytaniu calego watku wnioskuje ze niektorzy chyba dawno nie umoczyli i emocje nimi targaja :D Panowie... luuuuzik!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 16:14 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Kor Phaeron napisał(a):
Edit: czy ktoś mógłby wziąć dwa nieduże movement traye ze sobą (10 lsg i 10 łuków + mag ) z góry dziękuję i do zobaczenia jutro :)


Zabiorę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 17:26 
Prawie jak Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2009, o 19:25
Posty: 1433
Lokalizacja: Oko Terroru // Angband // H.A.M.M.E.R Hellicarrier
Systemy: WFB,WH40K
Poznam także: Miłośników ogrodów Nurgla
Moi drodzy, jest mi przykro ale przez to , że istnieje KK nie mogę się wyrwać z łoża chorobowego. (Czytując Godfathera- "moi mili macie prawo wiedzieć jak to się stało).

W czwartek byłem na rozprawie pokazowej w SO - sala 4.28, sędzią był mgr. K.Kurosz z WPiA Łódź. Rozprawa dotyczyła ustalenia własnosci "Pana Tadeusza" z 1884 roku. Pomiędzy osobą prywatną a Biblioteką im J. Piłsudskiego. Swiadek powoda był chory a sala była malutka, bez klimatyzacji i jakies 39stopni w słoncu....

Przegrzałem sie.

W piątek cudem mnie koleżanka odwiozła pod dom bo bym zemdlał w MPK, wyśłałem , że wyzdrowieję.... Ale jest coraz gorzej - mam 41 stopni i cudem siedzię przed kompem....

Chciałem i nadal chcę iść i nawet zemdleć na turnieju ale mama mi zabroniła. Jest mi bardzo przykro bo wiem , że zawiodłem cały Klub. Jest do godne potępienia ale co ja nato poradzę , że mam tak słaby układ odpornościowy - jeszcze raz wszytkich przepraszam... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

_________________
Upadły Cień


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 17:39 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2010, o 19:18
Posty: 865
Lokalizacja: Łódź
Systemy: Warhammer Fantasy
Łee tam, od razu zawodzisz klub. Lepiej żebyś nam nie zemdlał na turnieju, bo jesteśmy zbyt pochłonięci figurkami, żeby zwracać uwagę na takie błahostki jak utrata przytomności. :)
Ale pamiątkowego dyplomu nie dostaniesz, buu.

_________________
ReyQ napisał(a):
Barnakiemu modele maluje mama:P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 17:46 
Syn marnotrawny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2006, o 11:32
Posty: 1371
Lokalizacja: XIII Kohorta
Systemy: WFB, FOW
Poznam także: cycatą krótkowłosą brunetkę
cahir napisał(a):
Łee tam, od razu zawodzisz klub. Lepiej żebyś nam nie zemdlał na turnieju, bo jesteśmy zbyt pochłonięci figurkami, żeby zwracać uwagę na takie błahostki jak utrata przytomności. :)

I ktoś Cię rozdepcze...

_________________
Obrazek Obrazek
Nowe Lizaki: 107/30/89 | Demoniszcza: 16/0/11 | 101st Abn Div: 4/1/8


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 19:33 
Mięczak

Dołączył(a): 25 gru 2009, o 21:27
Posty: 35
Systemy: AoS
Czesc, Jeśli chodzi o mnie to jutro będe ale tak około 10:00 , czyli zdąże na pierwszą bitwe.A jeśli nie zdąże no to niestety nie dam rady przyjechać. Wszystko zależy od busa czy przyjedzie punktualnie o 9:00.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 22:32 
Syn marnotrawny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2006, o 11:32
Posty: 1371
Lokalizacja: XIII Kohorta
Systemy: WFB, FOW
Poznam także: cycatą krótkowłosą brunetkę
Loku napisał(a):
Czesc, Jeśli chodzi o mnie to jutro będe ale tak około 10:00 , czyli zdąże na pierwszą bitwe.A jeśli nie zdąże no to niestety nie dam rady przyjechać. Wszystko zależy od busa czy przyjedzie punktualnie o 9:00.

Pare minut nie robi różnicy. Napisz tylko SMSa, czy będziesz, to najwyżej Cię sparujemy z kimś kto też się spóxni/poczeka.
Możesz pisać do mnie: 505069401

_________________
Obrazek Obrazek
Nowe Lizaki: 107/30/89 | Demoniszcza: 16/0/11 | 101st Abn Div: 4/1/8


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 23:35 
Papa Smerf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:28
Posty: 2592
Lokalizacja: Drakenhoff, Zamek
Zembol napisał(a):
9:15-9:40 - przygotowanie sali
9:40-10:00 - zapisy
10:00-11:00 - pierwsza bitwa
11:10-12:10 - druga bitwa
13:20-14:20 - trzecia bitwa
14:20-14:40 - przerwa obiadowa
14:40-15:40 - czwarta bitwa
15:50-16:50 - piąta bitwa
17:00 - ogłoszenie wyników i sprzatanie

Czy ja dobrze zauważyłem, że między drugą, a trzecią bitwą jest 1 godz. 10 min. wolnego? :shock:
To nie pomyłka?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 23:58 
Kałamarnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2010, o 19:18
Posty: 865
Lokalizacja: Łódź
Systemy: Warhammer Fantasy
F(u/a)ckt :D
Schtrasny, ale wyhaczyłeś :mrgreen:

_________________
ReyQ napisał(a):
Barnakiemu modele maluje mama:P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 23:59 
Syn marnotrawny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2006, o 11:32
Posty: 1371
Lokalizacja: XIII Kohorta
Systemy: WFB, FOW
Poznam także: cycatą krótkowłosą brunetkę
Schtrasny napisał(a):
Zembol napisał(a):
9:15-9:40 - przygotowanie sali
9:40-10:00 - zapisy
10:00-11:00 - pierwsza bitwa
11:10-12:10 - druga bitwa
13:20-14:20 - trzecia bitwa
14:20-14:40 - przerwa obiadowa
14:40-15:40 - czwarta bitwa
15:50-16:50 - piąta bitwa
17:00 - ogłoszenie wyników i sprzatanie

Czy ja dobrze zauważyłem, że między drugą, a trzecią bitwą jest 1 godz. 10 min. wolnego? :shock:
To nie pomyłka?

Przyjdź, to się przekonasz.

_________________
Obrazek Obrazek
Nowe Lizaki: 107/30/89 | Demoniszcza: 16/0/11 | 101st Abn Div: 4/1/8


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 00:42 
Papa Smerf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2005, o 23:28
Posty: 2592
Lokalizacja: Drakenhoff, Zamek
- Mów!
- Postrachu Ziem Zachodnich! Miłościwy Władco Sylvanii! Wielkorządco Zamku Drakenhof! Panie na…
- Wystarczy. Mów!
- Nekromanci skupieni wokół Dolnego Zamku pozdrawiają Cię, o Panie! Życząc Ci, Panie, najciemniejszej przyszłości i nawrócenia Starego Świata wedle życzeń Twej Rodziny, przesyłają wyniki eksperymentu, jaki na Twe łaskawe żądanie przeprowadzili. Wizja wynikająca ze stworzonego pentagramu pokrywa się z pogłoskami, jakie nas doszły ze wschodu. Otóż energia skupia się na rzecze Reik, ma ona być wyznacznikiem męstwa, bohaterstwa, dzielności, ale także przebiegłości, podstępu i opanowania sztuk tajemnych. Za nocy jedenaście nastąpić ma przesilenie…
- Jakąż skalę przewiduje się?
- Nie będzie to Armagedon, niestety. Ale przy odrobinie szczęścia może przerodzić się w poważne tąpnięcie Mocy. Jakby…e… komnaty burdelu na obrzeżach Mordheimu w chwili uderzenia komety, hehe..
- Niezbyt udane porównanie.
- Och! Wybacz, Najciemniejszy Panie, krotochwilę. Na moment mnie jakaś jasność poraziła chyba.
- Do rzeczy.
- Zatem ma się wyłaniać śmiałków nieopodal brzegów Reiku. Co do tego, w jaki sposób, istnieją sprzeczne poglądy. Jedni prawią, iż przez losowanie. Inni – że jakimś systemem schvajcarskiem, czy jakoś tak. Dopuszczeni będą tylko najwaleczniejsi, wraz ze swymi pocztami, ma się rozumieć.
- Śmiałkowie, najwaleczniejsi i odrobina szczęścia, powiadasz? Hmmm. A kto tu w Zamku aspiruje do miana najwaleczniejszego śmiałka?
- Wielki Podczaszy? Wielki Łowczy? A może Wasz kuzyn Siegfied, Panie?
- Pytanie było postawione retorycznie. Zwracaj na takie niuanse uwagę.
- Tak, Panie, przepraszam. Wybacz, o Panie.
- Oczywiście, że ten młokos Guido. Nazbyt arogancki, nietaktowny, impertynencki. Bez kompleksów, natomiast z aspiracjami. Wydaje się, że odważny, a tak naprawdę prozaicznie niedoświadczony. Zbyt mało refleksji, reminiscencji, rozwagi. Za dużo bezczelnej śmiałości. Tak, doskonały wybór..
- Wybór, Panie?
- Tak. Wolą naszą jest wysłanie Guida von Carsteina na wyprawę. Należy wyposażyć go we właściwe ku temu jednostki. Budzące swą postawą strach, grozę i zniszczenie. Ma jedynie przeprowadzić rozpoznanie okolic Reiku, zatem… siły nie muszą, i nie powinny być liczne.
- Ależ Panie, on porywczy.. Nie zdzierży, gdy ujrzy okazję.
- Oczywiście. Czyżbyś sądził, że zostawię bieg przyszłości odrobinie szczęścia, przypadku? Nadarzająca się okazja pozwoli na zyskanie niezbędnego doświadczenia oraz na rozpętanie większej awantury niż podwoje wzmiankowanego wcześniej zamtuza.
- A nie obawiacie się Panie o Guida? Wszak jednakowoż on krewnym Waszym.
- Mentalnie będziemy z nim. Poza tym skoro ma być wyłoniony śmiałek, to niechaj zasłuży na takie miano. Niech siecze i rąbie ku swej uciesze, morduje i spija posokę swych ofiar. Pośledniejszych niech spławia rzeką. Niech Reik spłynie krwią!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 02:37 
Kalmar
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2005, o 16:41
Posty: 502
Lokalizacja: Księstwo Julianów
Poznam także: Piękne panie
Ja niestety jak się spodziewałem nie dam rady zagrać - zbyt wiele obowiązków "rodzinnych" związanych z urodzinami :( Żałuję strasznie, bo rozpiskę ułożyłem strasznie giętą ;) Coś czuję, że w Battla to najwcześniej pogram w wakacje :(

_________________
"Blowjob is better than no job"

Jenna Jameson on the economic crisis.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 08:18 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Gotrek napisał(a):
Ja niestety jak się spodziewałem nie dam rady zagrać - zbyt wiele obowiązków "rodzinnych" związanych z urodzinami :( Żałuję strasznie, bo rozpiskę ułożyłem strasznie giętą ;) Coś czuję, że w Battla to najwcześniej pogram w wakacje :(


Pochwal się szczurkami


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 18:37 
Berserker Khorna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2005, o 17:10
Posty: 1462
Wielkie podziękowania dla Zembola za zorganizowanie takiego sympatycznego turnieju, było naprawdę ekstra! Dopóki nie rozegrałem tych bitew nie myślałem, że bitwy na poniżej 1k mogą być tak ciekawe, a rozpiski tak różnorodne (na turnieju były 3 zupełnie różne warianty WoCHu)
Podziękowania należą się również wszystkim przeciwnikom za miłe gry, także: dzięki Reksio, Łukasz, Gorbag, Ryjek, Misiek

Na ten patrol wziąłem standardowo dość WoCH na kawalerii, co okazało się być chyba jedną z silniejszych opcji na turnieju. W armii (armijce bardziej, w końcu 16 modeli tylko...) miałem:
- Egzaltowanego Czempiona Chaosu ujeżdżającego Rumaka Chaosu w kropierzu, dzierżącego halabardę, oraz posiadającego Strumień Deprawacji
- Dziesiątkę Konnych Grasantów Chaosu ze znamieniem Khorna dzierżących korbacze i posiadających lekkie pancerze, którzy to grasanci podzieleni byli na 2 oddziały po pięciu wojaków liczące
- Piątkę Knechtów Chaosu ze znamieniem Khorna dzierżących Zaklęte Bronie

Czyli innymi słowy:

Cytuj:
Exalted Chaos Champion 150
- General
- Barded Chaos Steed
- Halberd
- Stream of Corruption

5 Marauder Horsemen of Khorne 110
- Flails
- Light Armour

5 Marauder Horsemen of Khorne 110
- Flails
- Light Armour

5 Chaos Knights of Khorne 230


O sile rozpiski stanowiła nie siła samych Knechtów (dużo więcej robią wojownicy Khorna z halabardami za trochę tylko większą cenę, a za to 3 razy bardziej liczni), a mobilność armii i możliwości taktyczne jakie ta mobilność mi dawała! Vanguard daje walczącym oddziałom Fast Cavalry (np Grasanci Chaosu, Dzicy Jeźdźcy Leśnych Elfów, Pegazy Bretonii na przykład) olbrzymi bonus, którego wiele osób nie docenia. Dzięki tej zasadzie mogłem w pierwszej turze być już na boku wrogich oddziałów (sic!) robiąc 28 cali ruchu zanim przeciwnik mógł zareagować. Inna sprawa, że żaden z moich przeciwników nie przewidział takiego flankowania i z uporem maniaka wszyscy ułatwiali mi zadanie ustawiając się na 12tym calu (pomimo iż widzieli co działo się w bitwach poprzednich). Dzięki tej szybkości pozbywałem się maszyn / małych miękkich oddziałów / oddziałów z Move or Fire, które nie mogły do Grasantów strzelić ani razu już w drugiej turze, a Knechci rozjeżdżali główny oddział przeciwnika przy pomocniczych szarżach Grasantów w bok/tył przeciwnika. Taktyka sprawdziła się w każdej bitwie, jedyne straty jakich doznawałem to ewentualnie strata Grasantów i może pojedynczego Knechta. Ponadto żadna bitwa nie trwała dłużej niż 20 minut :P

W efekcie w kolejnych bitwach zdobywałem 17(OnG), 17(Beastmen), 20 (Dwarfs), 17 (WoCH), 19 (WoCH) punktów co finalnie dało mi pierwsze miejsce na turnieju :D




Także jeszcze raz dzięki dla wszystkich którzy się pojawili a w szczególności dla moich przeciwników i Zembola! Do zobaczenia na kolejnych turniejach!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 19:07 
Rzemieślnik lipca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lut 2006, o 17:53
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Systemy: WFB, WH40k
Dzięki Zembolu za super turniej bez spięć, naprawdę miło się grało i chyba na dobre powrócę do battla, bo krasnoludy nie są już takie słabe, jak z okresu kiedy ostatnio grałam (jakieś 7-8 lat temu). Dziękuję też bardzo miłym przeciwnikom, bardzo sympatycznie się z Wami grało! :)
No i miłe zaskoczenie, że udało mi się zająć miejsce w pierwszej połowie stawki (9) mimo tak długiej przerwy :)

Skrócony battle report

1) vs. Michał Orki chyba 8-12 lub 9-11, nie pamiętam dokładnie

dobrze mi szło dopóki nie dojechał rydwan i nie zaczął wsadzać mi po 10 impaktów, co momentalnie kosiło oddział, że nawet nie mógł oddać. Gdyby nie fakt, że dograliśmy tylko 3 tury, dostałabym kompletną masakrę.

2) vs. Wookie Dark Elfy chyba 7-13

miałam genialne rzuty na save'y, ale słabe na trafianie i ranienie w strzelaniu, więc jak już doszli do mnie, to pomiażdzyli.

3) vs. Rafi Jaszczuroludzie 11-9 (lub jakoś tak)
w zasadzie moje pierwsze spotkanie z tą armią (kiedyś nie było tego w Łodzi, jak ja grałam), ale jakoś się udało poogarniać, niestety nie podożynałam oddziałów, stad trzymały punkty, a u mnie też trochę zeszło.

4) vs. Zembol Jaszczury again 4-16
Podobna rozpiska,ale nieco lepsza i trochę więcej zdołała mi zrobić, a ja jej trochę mniej.

5) vs. Kor Phaeron High Elfy
Trochę się obawiałam jak dojdą do kombatu,ale przeciwnik starał się grac zachowawczo, stojąc w lesie i nie podchodząc, a mnie dobrze szły 5 i 6 na strzelanie:) W efekcie straciłam 1 oddział kuszników, a zostawiłam na stole tylko balistę, bo trudno ją było trafić na 6 i zranić na 6, a do dojściu do walki nie było co marzyć :D

Dziękuję też Bobikowi za pożyczenie kuszników i Gorbagowi za orki dla mojego brata :D

Na pewno stawię się na zapowiadane 850, jak tylko praca pozwoli :D

_________________
Miłe złego początki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 19:32 
Meduza

Dołączył(a): 23 mar 2011, o 22:14
Posty: 76
Dawno nie spędziłem dnia tak miło.
Podziękowań, chwil pełnych wzruszenia i innych tego typu nadzszedł czas:
Otóż dziękuję Ci Zembolu za organizację turnieju albowiem zabawa była przednia a dyplom mnie ucieszył, dziękuję moim oponentom czyli Bartkowi od wesołych goblinów; Michałowi od groźnego chaośnego maga czającego sie za wulkanem; Łukaszowi, który udowodnił że shady to zło a muzycy są potrzebni prawie tak jak powietrze; Cahirowi zgwałconemu przez kostki oraz Emi od krasnoludzkiego plutonu egzekucyjnego miło było Was poznać i pograć z Wami. Szczególne podziękowania należą się również Urbanowi za zapewnienie trayów, Schtrasnemu i Hightowerowi za pomoc przy mojej i Bartka pierwszej bitwie w battla i wszystkim uczestnikom za naprawdę dobrą atmosferę na sali i poza salą.

Co do gier to popełniłem mnóstwo szkolnych błędów, rozpiska była cieńka jak nie wiem co, ale najważniejszy element czyli ludyczność na najwyższym poziomie :)

Czekam z nieciepliwoscią na następny turniej i mam nadzieję że do zobaczenia w przyszły weekend.

_________________
Zigmunth napisał(a):
Po przeczytaniu calego watku wnioskuje ze niektorzy chyba dawno nie umoczyli i emocje nimi targaja :D Panowie... luuuuzik!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 19:38 
Kraken
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 23:16
Posty: 4358
Lokalizacja: Łódź
Systemy: Mordheim, Blood Bowl, Ogniem i Mieczem, Black Seas
Poznam także: Blondynki, brunetki, rude...
Świetny lightowy turniej.

Zagrałem sobie pierwszy raz w życiu kraśkami.
Armia świetna. Chociaż na ten format za bardzo nie mogła rozwinąć skrzydeł.

Pierwsza bitwa vs. Rafał Włodarczyk Imperium

Imperium bez maszyny i jedni strzelcy.
Uśmiech na mojej twarzy.
Trafienie katapultą w halabardników. Przeciwnik powiedział że musze podać odległość a ja mu na to że nie w tej edycji.
Ja uśmiech, Rafał- grymas zniesmaczenia. Połowa halabard do piachu.

Ogólnie sporo natłukłem ale sam straciłem też część sił.
Warriorzy i Thane w 3 turze plądrowali deploy wroga!!
13:7 dla mnie

Druga bitwa vs. Cahir

Kraśki na kraśki.
Moja katapulta pacnęła młociaży. Górnicy pozamiatali warriorów. Moi warriorzy zabili to co zostało z młociarzy.
Cahirowi działko wybuszło.
Moje straty: katapulta.
Stół prawie wyczyszczony.

17:3 czy 16:4 jakoś tak.

Trzecia bitwa Gorbag i Woch.

Woch się skitrał za górką i czarami mi społowił oddział górników.
11:9 dla Wochu

Czwarta bitwa z Ryjkiem i jego zwierzyńcem.

No cóż. Słabo się zaczęło. Później się zaczynałem odgryzać. Jeszcze z jedna tura i miał bym wynik na plus a tak straciłem katapultę, strzelców i górników zabijając jednego świniaka.

16:4 czy 15: 5 nie wiem.

Piąta bitwa i O&G Michała.

Jak Michał sie dowiedział że w tej edycji rydwany moga maszerować to się z lekka zmieniła sytuacja na stole.
w 2 turze z rydwanów wyleciało 12 impaktów i tak oto straciłem główny oddział.
Overrun i katapulta też poszła w zaświaty.
Na szczęście gromowładni i górnicy ładnie zajęłi się kawalerią na dzikach i ugrali 120 pkt.
Niestety w 3 tury grę zakończyliśmy. Ja straciłem wszystko.
17:3 w plecy

Tutaj zapomniałem że mam hate na gobliny.

Fajne bitewki. Szybkie. Bardzo różnorodne rozpiski.

Na 850pkt może wystawię się już na swoich modelach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 19:48 
Berserker Khorna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2005, o 17:10
Posty: 1462
ReyQ napisał(a):
...
Jak Michał sie dowiedział że w tej edycji rydwany moga maszerować to się z lekka zmieniła sytuacja na stole.
w 2 turze z rydwanów wyleciało 12 impaktów i tak oto straciłem główny oddział.
...


Otóż nie mogą maszerować :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŁDK 2011-04-03 - Blood on the Reik! Patrol WFB 600p.
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 19:58 
Wielka Ośmiornica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 19:10
Posty: 1634
Lokalizacja: Zgierz
Systemy: WFB
Turniej wspaniale zorganizowany, bitwy z przyjemnymi przeciwnikami beż żadnych problemów, sama przyjemność :D

Zagrałem
czarodziejką z ruby ring of fury
12 strzelców
9 driad
3 treekiny

1 Bobik 19-1
2 oddziały i butcher, stwierdziłem że jak się rozpędzi to zatrzyma na krawędzi. butcher siedział w jednych bullach (3) , dostali z pierścienia a następnie strzelcy dobili, panika oblana i 10 cali w tył, następnie zbierane oblane i to samo, w 4 za stołem. Obok maszerowali ironguci , wbili się w wystawione driady w lesie, liczyłem na steadfast i kanapkę z treekinów- rzuciłem 10 , driady za stołem a później combat z treekinami, w którym zjadłem gutów.

2 Ryjek 1-19
Napór do przodu, 2 razorgory skupiły na sobie ostrzał i magię, przez co klocek doszedł nietknięty. wpadły tam treekiny, driady ustawione na boku, znowu oblewał pierwszą liderkę o 1 i uciekam, klocek pogonił, potem zjadł łuczników z genkiem. Driady się czaiły aż wreszcie dostały szarżę na bok (źle je ustawiłem trochę)

3 Łukasz 4-16?
Gunline, kloppa i kusznicy, napór do przodu, ostrzał skupiony na klopie która też rani mi łuczników, zdjęcie klopy mogło mi zapewnić wygraną- oblana panika na klocku, rzut na ucieczkę 6, 1 cal i byłby za stołem. Potem wszystko doszło do walki (treekiny wystrzelane, został ostatni na 1 woundzie) Ostatecznie została czarka i niedobitki gladów

4 Bretka, niestety nie znam przeciwnika, jakieś 16-4
4 lance i wulkan na środku, do tego ustawiłem się za marshlandem i swoim lasem tak, aby maksymalnie wykorzystać teren. Stoję, maguję i strzelam czekając na przeciwnika. Panika w pierwszej turze na lancy z paladynem bardzo odciążyła mi oddziały. 2 lance były ustawione na treekiny, na driady potem tylko jedna która i tak spaliła szarżę. Wyżynaliśmy się potem w lesie, sporo oddziałów wystrzelałem i spadło z fireballa, ostatecznie treekiny zagonione ale na sporym szczęściu driadami dokończyłem combat.

5 Gorbag 17-3
Ja na jednej flance, on na drugiej. On do mnie jedzie, ja asekuracyjnie, kolejny raz. Najpierw konni maruderzy i rydwan czaiły się chyba na treekiny, po magii i strzelaniu został rydwan który wpadł i przegonił driady, kloc z magiem powoli do przodu szedł. Przez chwilę było bardzo źle, bałem się że wyczysci stół i zaryzykowałem, treekiny szarżowały na kloc khornowych maruderów a łucznicy odwrócili się aby strzelać i magować w rydwan. Albo go ściągnę albo on po mnie przejedzie, w pierwszej turze nie uszkodziłem go zbytnio (chyba drugi wound) jednak w kolejnej wiatry magii były łaskawe. Przy klocku, szybko przekonałem się że zrobiłem błąd- w momencie kiedy Gorbag wziął 15 kostek na ataki marudeerów chciałem ściągać oddział powoli, trafił 3-4 razy na 4+, wbił chyba 1 wounda. Ustał na steadfaście, w drugiej turze się zbrejkował i go zagoniłem.

Ogólnie las w deployu i czekanie na przeciwnika jest dobrym pomysłem, kilka rasy uratowało mi to tyłek :D ten las jest przegięty :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 6 z 9   [ Posty: 164 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL